Dom św. Józefa

Zgromadzenie Sióstr św. Józefa z Cluny w Lublinie

Kolorowy pociąg


Moi rówieśnicy na świecie

1.”Kolorowy pociąg” – wysłuchanie wiersza S. Daraszkiewicza.
Kolorowy pociąg
S. Daraszkiewicz
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, kolorowych kwiatach.
A w pociągu olbrzymia gromada,
i na każdej stacji ktoś jeszcze dosiada.
Wsiadajcie pasażerki i pasażerowie,
lecz niech każdy o sobie opowie.
Ja jestem Murzynka, mam kręcone włosy,
daję wam w podarku dwa duże kokosy,
a może nie wiecie, co to znaczy kokos?
To palmowy orzech, co rośnie wysoko
W niskim ukłonie czoło chylę,
mam dla was figi i daktyle.
Przyjeżdżam do was na wielbłądzie,
kto ma odwagę, niech wsiądzie.
Mam dwie pałeczki zamiast łyżeczki
i pałeczkami jem ryż z miseczki.
Piszą pędzelkiem, sypiam na matach,
a mój podarek – chińska herbata.
Na zielonym stepie stado wołów pasam,
łapię dzikie konie za pomocą lassa.
Lasso to jest długa, bardzo długa lina,
a moja ojczyzna zwie się Argentyna.
Francja jest złota i zielona,
Francja ma słodkie winogrona.
Rodacy moi z tego słyną,
że robią wino, dobre wino.
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, w kolorowych kwiatach.
Kolorowy pociąg wesoła muzyka,
a więc proszę wsiadać, proszę drzwi zamykać.
Już ruszył nasz pociąg i gwiżdże, i mknie.
Jak dobrze, jak milo, że zabrał i mnie.
Śpiewamy piosenkę, bębenka nam brak,
a koła wirują: tak, tak, tak, tak, tak.
2. Rozmowa na temat treści wiersza: Jakiej narodowości dzieci wsiadały kolej­no do pociągu? Jak nazywają się kraje, z których pochodziły? Czy pamiętacie, w jakiej kolejności wsiadały dzieci? Kto pierwszy wsiadł do pociągu? Kto wsiadł ostatni? Ja myślicie, kto przyjechał na wielbłądzie? Kto je ryż pałeczkami? Jak się jeszcze przedstawiło chińskie dziecko? Jak spędza dzień dziecko w Argentynie? Z czego słynie Francja? Co można powiedzieć o dziecku z Polski – jak wygląda, co lubi robić, co lubi jeść? Czy wszystkie dzieci w Polsce są takie same? Czy w rzeczywi­stości dzieci opisane w wierszu zawsze tak wyglądają i się zachowują? Rodzic zwraca uwagę na to, że dzieci w wierszu są przedstawione w bardzo uproszczony sposób. W rzeczywistości niezależnie od regionu świata, który zamieszkują, mogą różnie wyglądać, lubić różne rzeczy. Wszystkie dzieci na świecie łączy chęć zabawy, miłość do opiekunów itp.
3. Praca z mapą lub globusem – wskazywanie krajów i kontynentów, z których pochodziły dzieci z wiersza.
4. „Kraje i ich mieszkańcy”– zabawa językowa. Rodzic podaje nazwy państw, a dziecko mówi nazwę ich mieszkańców, np. Polska – Polak, An­glia – Anglik, Francja – Francuz, Turcja – Turek i inne. 6-latki – zapisują nazwy państw, pamiętając, że te nazwy zapisujemy wielką literą. 
5. „Kolorowe dzieci” – wysłuchanie piosenki Majki Jeżowskiej, zabawy rytmiczno-taneczne do piosenki.
6. Kolorowanka „Dzieci świata” do wyboru na stronie:

Komentarze

Dzieci świata


Dzieci świata

1.”Piosenka o prawach dziecka”.
2. Rodzic prosi dziecko, by opowiedziało, o czym jest piosenka, o jakich prawach dziecka jest w niej mowa.
3. „Dzieci świata” – słuchanie wiersza Wincentego Fabera.
Dzieci świata
Wincenty Faber
W Afryce w szkole na lekcji,
Śmiała się dzieci gromada,
Gdy im mówił malutki Gwinejczyk,
Że gdzieś na świecie śnieg pada.
A jego rówieśnik Eskimos,
Też w szkole w chłodnej Grenlandii,
Nie uwierzył, że są na świecie
Gorące pustynie i palmy.
Afryki ani Grenlandii
My także jak dotąd nie znamy,
A jednak wierzymy w lodowce,
W gorące pustynie, w banany.
I dzieciom z całego świata,
chcemy ręce uścisnąć mocno
i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,
jak i z nas samych wyrosną.
4. Pytania do wiersza: Z czego śmiały się afrykańskie dzieci i dlaczego? Gdzie mieszkają Eskimosi? (Nazwa Eskimos obecnie uchodzi za obraźliwą, zamiast niej używamy nazwy Innuit). O czym nie wiedziały dzieci w Grenlandii? Co łączy dzieci na całym świecie?
5. „Dzieci z różnych stron świata” – oglądanie zdjęć przedstawiających dzieci z różnych stron świa­ta oraz ich domów, wypowiadanie się dzieci na temat wyglądu rówieśników z innych krajów (wykorzystanie książek dostępnych w domu lub filmu edukacyjnego).
6. Praca z mapą – wskazanie krajów (kontynentów), o których była mowa w filmie edukacyjnym. Proszę wykorzystać atlasy dostępne w domu lub Internet.
7. „Mój portret” – dziecko przegląda się w małym lusterku, zwracając uwagę na kolor włosów, oczu, uczesanie, cechy charakterystyczne (pieprzyk). Wymyśla i pokazuje w lusterku różne miny wyrażające radość, smutek, strach, zdziwienie, złość. Rodzic omawia sposób wykonania portretu (dziecko będzie rysować tylko głowę i ramiona). Wyróżnia z dzieckiem części głowy, twarzy, szyję, ramiona. Dziecko rysuje swój portret kredkami świecowymi na okrągłym kartonie (z kartonu A4 wycinamy jedno duże koło). Gotowy portret podpisuje swoim imieniem samodzielnie lub przy pomocy rodzica (6-latki – litery pisane).
Portrety proszę przesłać na adres [email protected]

Komentarze

Nietypowe rodziny


Nietypowe rodziny

1.”Moja wesoła rodzinka” – słuchanie piosenki.Rodzic zachęca dziecko do wysłuchania piosenki i policze­nia, ile razy występuje w niej słowo mama. Rodzic omawia z dzieckiem treść każdej zwrotki, dziecko opowia­da o wskazanych członkach swojej rodziny.
2. „Dom to…” – zabawa w skojarzenia. Rodzic prosi, by dziecko dokończyło zdanie „Dom to…”
3. „Jeż” – Rodzic czyta fragmenty bajki Katarzyny Kotowskiej.
Jeż (fragmenty)
Katarzyna Kotowska
Pewnego dnia Kobieta wyszła przed dom i ze zdziwieniem spostrzegła, że coś dziwnego stało się ze wszystkimi kolorami. Żółty był mniej słoneczny niż zwykle, czerwony mniej ognisty, zielony stracił swą soczystość, a niebieski poszarzał.
–– Mężu, zobacz, co się stało! – zawołała Kobieta. (…)
Kobieta i Mężczyzna nie wiedzieli, co się stało, i nie umieli nic na to poradzić, a tymczasem ich świat tracił barwy i smutniał coraz bardziej, a oni też smutnieli i coraz bardziej nie mieli dziecka, chociaż tak za nim tęsknili.
Wreszcie pewnego wiosennego dnia, mimo że słońce świeciło bardzo mocno, w ich ogrodzie znikły ostatnie wspomnienia kolorów i niepodzielnie zapanowała szczerosmutna szarość. Wtedy Kobieta i Mężczyzna zrozumieli – ich dziecko urodziło się całkiem innym rodzicom. Kobieta płakała i miała całą twarz mokrą od łez. I Mężczyzna płakał, chociaż jego łez nie było widać, bo płakała jego dusza.
Wreszcie Mężczyzna powiedział:
–– Chociaż nie urodziliśmy naszego dziecka, musimy je odnaleźć!
Słyszeli bowiem, że jeśli jakimś rodzicom urodzi się obce dziecko, oddają je na wychowanie do Domu Dzieci i tam prawdziwi rodzice mogą je odnaleźć. (…)
I wtedy przyprowadzono Chłopczyka.
Kiedy Kobieta i Mężczyzna go ujrzeli, zdziwili się i przestraszyli – mały Chłopiec o niebieskich oczach miał całe ciało pokryte kolcami jak jeż. Pomyśleli, że znowu zaszła jakaś straszna pomyłka, bo to na pewno nie było ich dziecko – nie mogli przecież mieć synka jeża. (…)
Jesienią zbierali grzyby. Piotruś bawił się jarzębiną i kasztanami. Przez całe noce Mama musiała trzymać go za rękę. Któregoś dnia zapytał ją:
–– A u kogo ja byłem w brzuchu?
–– Nie u mnie – odpowiedziała. – Miałeś wtedy inną mamę. Na szczęście teraz jesteś z nami.
–– Czy płakałaś, jak mnie nie było?
–– Tak, bardzo płakałam. Tata też płakał. Ale teraz się cieszymy, bo jesteś z nami.
Tego dnia znikło wiele kolców. (…)
4. Pytania do tekstu: O czym była ta historia? Dlaczego ogród poszarzał?
Za czym tęsknili kobieta i mężczyzna? Czy kobieta, która stała się mamą chłopczyka, nosiła go w brzuchu? Co oznacza termin „adopcja”? Jak sądzisz, dlaczego chłopiec na początku miał kolce? Dlaczego potem zniknęły? Jak czuł się chłopiec u nowej rodziny? Dlaczego dzieci trafiają do domu dziecka? Jak można pomóc dzieciom z domu dziecka?
5. „Zdrobnienia i zgrubienia” – zabawa językowa. Szukanie zdrobnień i zgrubień słów mama, tata.
6. „Kocham swoją rodzinę, ponieważ…” – tworzenie słoika z serduszkami. Rodzic przygotowuje słoik, czerwony papier, nożyce, kredki. Dziecko wycina z czerwonego papieru serduszka. Na każdym serduszku zapisuje lub rysuje, za co kocha swoją rodzinę. Mogą to być pojedyncze słowa (także zapisane z pomocą rodzica – 6-latki) czy obrazki lub całe ilustracje. Mogą to być skojarzenia
z własną rodziną, czynności, które dziecko lubi wykonywać z najbliższymi. Dziecko wrzuca serduszka do słoika. Słoik można wspólnie ozdobić, przewiązać wstążką.
7. „Czerwony jak serce” – wymienienie kolorowych obiektów, zabawa ruchowo-językowa z piłką. Rodzic rzuca piłkę do dziecka. Mówi przy tym: Czerwony jak…. Dziecko łapie piłkę podając przykład czerwonego przedmiotu. Następnie odrzuca piłkę i rodzic podaje czerwony przedmiot.

Komentarze

Moja rodzina


Moja rodzina

1.„Moi rodzice to superbohaterowie, ponieważ…” – technika niedokończonych zdań. Rodzic pyta dziecko: Czy rodzice zawsze zachowują się jak superbohaterowie? Czy popełniają błędy? Jakie? Czy rodzice mają prawo do błędów?
2. „Mama ma zmartwienie” – praca z wierszem Danuty Wawiłow.
Mama ma zmartwienie
Danuta Wawiłow
Mama usiadła przy oknie.
Mama ma oczy mokre.
Mama milczy i patrzy w ziemię.
Pewnie ma jakieś zmartwienie…
Zrobiłam dla Niej teatrzyk,
a Ona wcale nie patrzy…
Przyniosłam w złotku orzecha,
a Ona się nie uśmiecha…
Usiądę sobie przy Mamie.
Obejmę Mamę rękami
i tak jej powiem na uszko:
„Mamusiu, moje Jabłuszko!
Mamusiu, moje Słoneczko!”.
Mama uśmiechnie się do mnie
i powie: „Moja córeczko!”.
3. Pytania do wiersza: Kto wystąpił w wierszu? W jakim nastroju była mama dziewczynki? Co próbowała zrobić dziewczynka? Jak pomogła mamie?
4. Blok zajęć o emocjach – miłość. „Kocham mamę i tatę” – rozmowa. Rodzic rozmawia z dzieckiem o miłości, którą darzy rodziców. Pyta: Jakie to jest uczucie? Za co kochasz rodziców? Czy rodzice odwzajemniają twoją miłość?.
5. „Kocham mamę tak bardzo jak…” – ćwiczenie logicznego myślenia. Rodzic prosi dziecko, by dokończyło zdanie: Kocham mamę tak bardzo jak… (np. niedźwiedź miód, lato słońce). Dziecko musi wymyślić logiczne zakończenie zdania (uchwycić w nim związek logiczny dwóch rzeczowników).
6. „Moi rodzice za dwadzieścia lat” – zabawa plastyczna, rysowanie obrazu rodziny w przyszłości.
7. Moje rodzeństwo – rozmowa z dzieckiem (Proszę pominąć, jeżeli dziecko nie ma rodzeństwa).
– Czy masz rodzeństwo starsze, czy młodsze?
– Czy masz brata, czy siostrę?
– Jak oni mają na imię?
– Za co lubisz swoje rodzeństwo?
– Czy chętnie się bawisz ze swoim rodzeństwem?
– Jakie są wasze ulubione wspólne zabawy?
– Czy czasem denerwujesz się na swoje rodzeństwo?
– Co najczęściej jest powodem konfliktów?
8. „Zabiorę brata na koniec świata” – akompaniament do piosenki na dowolnym posiadanym instrumencie lub dowolnym przedmiocie.
9. Nazwy członków rodziny w języku angielskim

Komentarze

Moja mama i mój tata


Moja mama i mój tata

1.Mama w kuchni – zabawa ruchowa do piosenki.Dzieci maszerują po kole, śpiewając zwrotki piosenki. Podczas refrenu zatrzymują się i klaszczą rytmicznie w dłonie.
2. „Mój tato” – Rodzic zaprasza dziecko do uważnego wysłuchania wiersza i zastanowienia się, kto opowiada ten wiersz – dziewczynka czy chłopiec. Odpowiedzi udzieli dziecko po wysłuchaniu wiersza.
Mój tato
Bożena Forma
Chodzimy z tatą na długie spacery,
mamy wspaniałe dwa górskie rowery.
Po parku na nich często jeździmy
i nigdy razem się nie nudzimy.
Gdy mroźna zima nagle przybywa
i ciepłym szalem wszystko okrywa,
bierzemy narty i śnieżne szlaki
wciąż przemierzamy jak szybkie ptaki.
Często chodzimy razem do kina,
lubimy obaj, gdy dzień się zaczyna.
Takiego mieć tatę to wielkie szczęście
– życzeń mu składam dziś jak najwięcej.
3. Rozmowa z dzieckiem o mamie i tacie. Rodzic prosi, by dziecko powiedziało, jak nazywają się jego rodzice, jakie zawody wykonują, jakie mają hobby. Proszę również utrwalić dokładny adres zamieszkania.
4.„Kolory mojej mamy i mojego taty” – zabawa. Rodzic rozkłada kilka kolorowych krążków (wyciętych z kolorowego papieru). Wydaje polecenia: Stań na kolorze, który…, np.
– podoba się twojej mamie, twojemu tacie,
– przypomina sukienkę twojej mamy,
– pasuje do oczu twojej mamy,
- pasuje do włosów taty,
- jest kolorem samochodu taty,
– przypomina kapelusz twojej mamy,
– nie pasuje do twojej mamy,
- pasuje do twojego taty.
Dziecko staje na wybranych krążkach.
5. „Moja mama, mój tata – praca plastyczna wybraną przez dziecko techniką.
6.„Kalambury” – czynności wykonywane przez mamę lub tatę .Naśladowanie, wyrażanie ciałem danych czynności, zagadki słowne. Dziecko pokazuje, rodzina odgaduje.
7. „Głoski” – zabawa w tworzenie słów. Rysowanie obiektów, których nazwy zaczynają
się głoską t lub m. (6-latki mogą podpisać swoje rysunki - litery pisane, w liniaturze).

Komentarze

Muzyka okolicznościowa



1.„Po co nam muzyka?” – burza mózgów, doskonalenie myślenia przyczynowo–skutkowego. Rodzic włącza fragmenty różnej muzyki (z własnych zasobów), a dziecko decyduje, do czego mogłaby być dobra (np. muzyka relaksacyjna, muzyka elektroniczna, rock&roll).
2. „Namalujmy muzykę!” – malowanie dziesięcioma palcami do muzyki (muzyka z gatunku heavy metal). Rodzic rozkłada na podłodze duży arkusz papieru (co najmniej A3). Dziecko swobodnie maluje farbami, wykorzystując wszystkie palce i całe dłonie – ilustruje muzykę. Następnie Rodzic powtarza ćwiczenie z muzyką relaksacyjną
3. „Muzyka łagodzi obyczaje” – rozmowa z dzieckiem. Rodzic pyta: Co oznacza to powiedzenie?. Prosi o podanie przykładów sytuacji.
4. „Ćwir” – Rodzic zachęca dziecko do uważnego słuchania wiersza.
Ćwir, czyli kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one
Agnieszka Frączek
Wróbel w gości wpadł do wron.
I już w progu, jak to on,
bardzo grzecznie: – Ćwir, ćwir! – rzekł.
Wrony na to w dziki skrzek:
– Co on gada?!
– Kra, kra, kra!
– Tyś słyszała to, co ja?
– Jakiś jazgot?
– Zgrzyt?
– I brzdęk?
– Co to był za dziwny dźwięk?!
Wróbel: Ćwir! – powtórzył więc.
Wtedy wrony: buch, bam, bęc!
po kolei spadły: bach!
z przerażenia wprost na piach.
A gdy otrzepały puch,
oczyściły z piachu brzuch,
skrzydła, dzióbek oraz pięty,
rzekły: – Biedak jest ćwirnięty.
5. Rodzic prowadzi rozmowę z dzieckiem: Dlaczego wrony były takie zdenerwo­wane, że wróbel wydaje inne dźwięki niż one? Jak myślisz, dlaczego chciały, żeby wszyscy mówili tak samo? Czy dźwięki „kra” były lepsze lub gorsze od „ćwir”, jak myślisz? Co może oznaczać przysłowie „Kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”? Czy pasuje ono do każdej sytuacji? Czy wszystkim ludziom musi podobać się to samo? Co to znaczy, że mamy różny gust, różne upodobania? Czy te upodobania mogą być lepsze albo gorsze, tak jak chciały wrony?
6. „Jaka muzyka pasuje?” – Rodzic zachęca dziecko do wypowiadania się na temat różnych rodzajów mu­zyki: Opowiedz, proszę, słowami, jaka muzyka, twoim zdaniem, najbardziej pasuje do tańca? Jaki jest najbardziej znany utwór, który śpiewamy na urodzinach? Czy w każdym kraju ten utwór brzmi tak samo? Jeśli chcesz odpocząć, jaki rodzaj muzyki wybierzesz? Czy dźwięki płynące z lasu, rzeki, szum morza to też muzyka? W jakich okolicznościach śpiewamy „Mazurka Dąbrowskiego”?
7. Happy Birthday – Rodzic zachęca dziecko, by zaśpiewało Sto lat bez podkładu muzycznego. Prosi je, by opowiedziało, w jakich okolicznościach śpiewa się w Polsce tę piosenkę. Rodzic dąży do tego, by dzie­ci nie poprzestały jedynie na wyjaśnieniu, że Sto lat śpiewamy na urodzinach, ale również z okazji jubileuszów, rocznic, wtedy gdy składamy życzenia. Rodzic zaprasza dziecko do posłuchania odpowiednika życzeń urodzinowych w wersji angielskiej. Zaznacza, że Happy Birthday śpiewa się wyłącznie z okazji urodzin, nie tak jak Sto lat w Polsce.
8. „Rytm” – zabawa matematyczna z wykorzystaniem korków lub kolorowych klocków, utrwalenie aspektu porządkowego liczby. Rodzic układa trzyelementowy wzór. Zadaniem dziecka jest ułożenie takiego samego wzoru i kontynuowanie go. Rodzic zadaje pytania: Jaki kolor ma 4 / 8 / 7 element z kolei? Należy utrwalić poprawny zapis cyfr – 6-latki.
9. „Jestem muzykantem” – zabawa tradycyjna.Nagranie nr 1 strona:

Komentarze

Wprowadzenie liter H, h


Instrumenty muzyczne. Wprowadzenie liter H, h

1.”Najlepszy instrument” – Rodzic zaprasza dziecko do słuchania wiersza. Przed przeczytaniem utworu prosi, aby dziecko zwróciło szczególną uwagę na to, w jakich sytuacjach może grać instrument, o któ­rym pisze autor.
Najlepszy instrument
Wojciech Próchniewicz
Jest taki instrument na świecie,
Dostępny nawet dla dzieci.
Wygrywa wszystkie melodie
Najładniej, najłagodniej.
Gdy nutki wpadną do ucha,
On ucha bardzo się słucha.
Bo najgrzeczniejszy jest przecież,
Słucha się w zimie i w lecie,
W upał i gdy deszcz leje,
On wtedy nawet się śmieje!
Chodzi wraz z tobą wszędzie
już tak zawsze będzie.
Nawet za złota trzos
Nie zniknie — bo to TWÓJ GŁOS.
Więc gdy jest ci nudno, nie ziewaj.
Pamiętaj o nim — zaśpiewaj!
On się natychmiast odezwie
I zagra czysto i pewnie.
Opowie ci zaraz radośnie
Na przykład o słonku lub wiośnie.
Bo lubi i dobrze zna cię,
Twój wierny, dźwięczny przyjaciel
2. Rodzic prowadzi rozmowę z dzieckiem: Co autor wiersza nazywa najlepszym instrumentem? Czy każdy z nas ma taki instrument? W jakich sytuacjach, według autora, możemy go używać? Czym się różni od tradycyjnych instrumentów? W czym jest podobny?
3. „Grająca woda” – zabawa badawcza. Rodzic przygotowuje cztery jednakowe szklane naczynia i napełnia je wodą do różnego poziomu. Dziecko uderza łyżeczką w naczynia i porównuje wydobywające się z nich dźwięki.
4. Instrumenty muzyczne:
5. „Wprowadzenie „H, h” – wyraz podstawowy harfa – wydruk z komputera.
6. Analiza i synteza słuchowa wyrazu podstawowego: harfa.
- 4-5-latki - podział wyrazu jama na sylaby, określenie liczby sylab;
- 6-latki – podział wyrazu harfa na głoski, określenie liczby głosek;
- 5-6-latki – wyodrębnienie pierwszej głoski;
- 6-latki wyodrębnienie ostatniej głoski;
- 5-6-latki wyszukiwanie wyrazów zawierających głoskę „h” na początku, w środku i na końcu wyrazu.
7. Analiza i synteza wzrokowa wyrazu podstawowego:
- 4-5-latki zaznaczenie kartonikami ilości sylab w wyrazie harfa;
- 5-6-latki budowa schematu wyrazu podstawowego z białych kartoników (tyle kartoników, ile głosek w wyrazie);
- zasygnalizowanie pojęcia spółgłoska w odniesieniu do głoski „h”;
- budowa modelu wyrazu podstawowego z czerwonych i niebieskich kartoników (samogłoska – czerwony kartonik, spółgłoska – niebieski).
8. Prezentacja wielkiej i małej litery „H, h” (wydruk z komputera)
- 6-latki – drukowanej i pisanej;
- 4-5-latki – drukowanej.
9. Pisanie:
6-latki: karta pracy z literą h:
5-latki: szlaczki literopodobne:
4-latki: kolorowanie:
10. Czytanie:
- 6-latki samodzielnie:
Tata zabrał Adama na koncert.
Adam obserwuje, jak dyrygent kieruje zespołem.
Co on ma? To batuta.
Dyrygent wskazuje: raz i dwa.
Orkiestra gra hymn.
11. Zabawa słuchowa – odgadywanie, jaki to instrument.Dziecko słucha dźwięków i bez patrzenia odgaduje, jaki instrument go wydaje. Po udzieleniu odpowiedzi sprawdza jej poprawność.
12. „Walc kwiatów” – taniec ze wstążkami według pomysłów dzieci do utworu Piotra Czajkowskiego Walc kwiatów.


Komentarze

Jak dbać o słuch?


Jak dbać o słuch?

1.„Gdzie można usłyszeć muzykę?” – mapa myśli. Dziecko podaje swoje propozycje (miejsc typowych i nietypowych). W razie potrzeby Rodzic zadaje dodatkowe pytania, np. Jak nazywa się specjalne miejsce, gdzie można słuchać koncertów muzyki klasycznej? (filharmonia) Gdzie odbywają się przedstawienia, w których głównie słychać muzykę klasyczną i śpiew? (opera) Rodzic podsuwa również następujące propozycje: kościoły, szkoły muzyczne, Internet, koncerty plenerowe itd. 
2. „Śpiewamy jak w operze” – naśladowanie mimiką, gestem i ruchem. Rodzic prezentuje dzieciom na filmie dowolny utwór operowy, np. z opery Carmen. Zadaniem dzieci jest zabawa w mima i bezdźwięczne naśladowanie śpiewu operowego.
3. „Jak zapisać muzykę?” – burza mózgów, zapoznanie dzieci z nutami i pięciolinią. Rodzic zadaje dziecku pytanie: Czy da się zapisać muzykę?. Dziecko dzieli się swoją wiedzą. Rodzic wyjaśnia, że muzykę zapisuje się za pomocą nut i pięciolinii (może narysować, wydrukować z Internetu lub pokazać zeszyt do nut).
4. Blok zajęć o emocjach – trema. „Jakie to uczucie?” – zagadka:
Dopada cię to chwilę przed występem na scenie,
gdy śpiewasz, grasz na instrumencie lub gdy masz przedstawienie.
Czujesz niepokój przed tym przedsięwzięciem,
choć wiesz, że czeka cię miłe przyjęcie.
Gdy ktoś na ciebie patrzy, gdy oglądać cię chce,
to nieprzyjemne uczucie właśnie ogarnia cię. (trema)
5. „Trema” – dyskusja. Rodzic zadaje pytania: Co to jest trema? Jakie to uczucie?
Kiedy można odczuwać tremę? Co się z nami dzieje, gdy czujemy tremę? Czy kiedyś odczuwałeś tremę? W jakiej to było sytuacji? Czy było to przyjemne uczucie? Czy tremę można przezwyciężyć? Kiedy to uczucie mija?
6. „Hałasowanie” – słuchanie opowiadania i rozmowa na temat jego treści.
Hałasowanie
Grzegorz Kasdepke
Kuba i Buba musieli przyznać, że pan Waldemar, przyjaciel babci Joasi, to rzeczywiście bar­dzo kulturalny pan. Do tego stopnia, że czasami wręcz wstydził się chodzić z naszymi sympa­tycznymi bliźniakami po mieście – i to tylko dlatego, że, dajmy na to, naszła je ochota pobić się lub powyzywać. Ale któregoś razu to pan Waldemar narobił Kubie i Bubie wstydu – i to w muzeum!
– Jak tam w szkole?! – ryknął, gdy już się spotkali przed kasą muzeum.
Kuba i Buba aż podskoczyli z wrażenia. Babcia Joasia przygryzła wargi i dyskretnie rozejrza­ła się dookoła. Pani bileterka, ogłuszona doniosłym głosem pana Waldemara, przetykała sobie właśnie ucho.
– Nadal macie najwięcej uwag w całej klasie?!… – ryczał pan Waldemar. – Nie martwcie się, za moich czasów kazano klęczeć na grochu!… Może dlatego mam teraz takie powykręcane kolana!…
Pani bileterka pospiesznie skręcała kulki z papieru – najwyraźniej zamierzała wepchnąć je sobie w uszy.
– Dlaczego pan Waldemar tak hałasuje? – szepnął Kuba, zerkając ze zdziwieniem na babcię Joasię. – Zawsze był taki kulturalny…
– Chyba wyczerpały się baterie w jego aparacie słuchowym – westchnęła zarumieniona babcia.
– To pan Waldemar jest kulturalny na baterie?! – osłupiała Buba.
Ale babcia nie zdążyła nic odpowiedzieć, bo pan Waldemar podszedł właśnie do kasy – no i trzeba było zająć się zemdloną bileterką.
7. Pytania do tekstu: Czy zapamiętałeś, dokąd wybrali się Kuba i Buba? Kto im towa­rzyszył? Dlaczego pan Waldemar tak głośno mówił? Czy to jest kulturalne zachowane, gdy mó­wimy bardzo głośno w publicznych miejscach? Dlaczego? Jeśli dziecko ma trudność z odpowiedzią na któreś pytanie, Rodzic może przeczytać raz jeszcze odpowiedni fragment tekstu.
8. „Konsekwencje długotrwałego hałasu” – film edukacyjny:https://www.youtube.com/watch?v=g_UBKYVUya0
9. The wheels on the bus – dowolna zabawa ruchowa do piosenki według pomysłów dzieci i Rodziców.

Komentarze

Muzyka klasyczna




1.”Koncert” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Frączek.
Koncert
Agnieszka Frączek
W środę z samego rana do przedszkola przyjechali muzycy. I przywieźli ze sobą przeróżne instrumenty – jedne wielkie, inne malutkie, a wszystkie błyszczące i rozśpiewane. Dzieci przyglądały się im z ogromnym zainteresowaniem. Pan dyrygent, do którego wszyscy zwracali się „maestro”, opowiadał po kolei o każdym z instrumentów, a muzycy wydobywali z nich czarodziejskie dźwięki.
Mnóstwo przy tym było niespodzianek! Najpierw się okazało, że ta trąba, pozwijana jak ślimak w muszelce, to wcale nie trąba, ale waltornia, a ta druga, długa jak wąż, to… to puzon!
–– Niemożliwe – nie chciał wierzyć Staś. – Jak to puzon? Przecież puzon powinien być długi i pyzaty, a ten jest długi i chudy!
Po trąbach nie–trąbach przyszła kolei na klarnet, skrzypce (które wcale nie skrzypią). A wreszcie na basetlę, która w ogóle nie jest podobna do basseta. I bałałajkę, która niestety nie ma nic wspólnego z bajką…
Ale nie szkodzi – to spotkanie i tak było ciekawsze od najciekawszej bajki.
A po południu dzieci postanowiły dać własny koncert.
2. Pytania do tekstu: Czy był to koncert? Czym się różnił od prawdziwego koncertu? Jak nazywała się osoba, która dowodziła całym koncertem? Jakie instrumenty były wymienione w opowiadaniu? Do czego chłopiec porównywał waltornię? Jaki instrument przypominał mu węża? Czy Tobie jakieś instrumenty coś przypominają?
3. „Żywe instrumenty” – zabawa plastyczna rozwijająca wyobraźnię. Dziecko dostaje konturowy rysunek instrument. Dziecko zastanawia się, co mu przypomina dany instrument, a następnie dorysowuje do niego takie elementy, by inni domownicy mogli odgadnąć, z czym mu się skojarzył. Kontury instrumentów można wydrukować ze strony:
Prace prosimy wysłać na [email protected]
4. „Orkiestra” – swobodne wypowiedzi dzieci na podstawie własnych doświadczeń. Rodzic zadaje pytania: Co postanowiły dzieci na koniec opowiadania wysłuchanego na początku zajęć? Czym jest orkiestra? Kto gra w orkiestrze? Kto oprócz muzyków jest potrzebny w orkiestrze? Jak myślisz, na czym mogły grać dzieci w swojej orkiestrze?
5. Przedszkolna orkiestra – wysłuchanie wiersza Agnieszki Frączek.
Przedszkolna orkiestra
Agnieszka Frączek
By zagrać z prawdziwą orkiestrą,
nie trzeba być żadnym maestro,
wystarczy fantazji ćwierć deka.
Słuchacze już biegną z daleka!
Bo Antek w parapet uderza
i rocka grać na nim zamierza.
Jaś stuka zażarcie w żeberka,
aż grzejnik wywija oberka,
Staś biurko przerobił na bęben
i bębni w nie, nucąc kolędę,
a Krzysiek na nerwach gra tryle…
Przedszkolna orkiestra. I tyle.
6. „Dyrygent” – zabawa muzyczna dla całej rodziny,ćwiczenie reagowania na polecenia. Najpierw Rodzic, a następnie dziecko wcielają się w dyrygenta. Rolę batuty może odgrywać dowolny przedmiot, np. długi klocek czy patyk. Grać może jedynie ta osoba (lub te osoby), którą dyrygent wskaże. Dyrygent pokazuje też, jak należy grać: cicho / głośno, szybko / wolno itd. Dyrygent zaczyna i kończy koncert. Należy wykorzystać instrumenty dostępne w domu lub dowolne przedmioty.

Komentarze

Mała orkiestra


Mała orkiestra

1.„Instrumenty muzyczne” – rozmowa Rodzica z dzieckiem, utrwalenie wiadomości z poprzednich zajęć. Dzielenie nazw instrumentów na głoski (6-latki), na sylaby (4-5-latki).
2. „Głowa, ramiona” – zabawa ruchowa do piosenki w języku angielskim.
Head, shoulders, knees and toes
sł. i muz. tradycyjne
Head, shoulders, knees and toes,
Knees and toes.
Head, shoulders, knees and toes, (3 razy)
Knees and toes.
And eyes, and ears, and mouth,
And nose.
Head, shoulders, knees and toes,
Knees and toes.
3. Różne gatunki muzyczne – rozmowa z dzieckiem. Informacje m. in. na stronie:
4. „Koncert rockowy” – naśladowanie gry na gitarze.Rodzic włącza muzykę rockową. Dziecko wciela się w gitarzystę i próbuje naśladować grę na gitarze elektrycznej – w takim tempie, jakie słuchać w utworze.
5. „Taneczne improwizacje” – tańczenie do różnych gatunków muzycznych, określanie tempa, nastroju. Wybór muzyki należy do Rodzica.
6.  „Gitara” – praca techniczna.Dziecko z pudełek po chusteczkach i sznurka tworzy gitarę.
7. „Domowa orkiestra” – zabawa muzyczna dla całej rodziny. Proszę stworzyć orkiestrę przy wykorzystaniu dostępnych w domu instrumentów lub dowolnych domowych przedmiotów (garnki, puszki, sztućce).
8. „Pląsy muzyczne” – zabawa relaksacyjna (masażyk).Masaż pleców osoby siedzącej przed sobą zgodnie ze słowami i ruchami:
Idą słonie, (na plecach kładziemy całe dłonie)
potem konie, (na plecach kładziemy piąstki)
panieneczki na szpileczkach. (palce wskazujące z gryzącymi pieseczkami – szczypanie)
Świeci słonko, (zataczamy dłońmi kółka)
płynie rzeczka, (rysujemy linię)
pada deszczyk. (uderzamy w plecy wszystkimi palcami)
Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

Komentarze

Unia Europejska



Unia Europejska

1.„Symbol Unii Europejskiej” – Rodzic przygotowuje ilustracje przedstawiające flagę Polski i flagę UE (wydruk z komputera).
2. „Czy Unia Europejska to…?” – zabawa językowo-ruchowa. Rodzic mówi określone zdania, a dziecko ocenia, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe. Jeśli prawdziwe – skacze obunóż do przodu, jeśli fałszywe –do tyłu. Wspólnie z Rodzicem ocenia, czy jego odpowiedź jest poprawna. Proponowa­ne zdania: Unia Europejska to wspólnota wielu państw europejskich. Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Polska nie jest członkiem Unii Europejskiej. Unia Europejska ma własną flagę. Flaga unijna jest czerwona, znajduje się na niej 15 gwiazdek. Niektóre kraje Unii Europejskiej posługują się wspólnymi pieniędzmi – euro. Waluta obowiązująca w Polsce to euro. Flaga unijna jest niebieska, znajduje się na niej 15 gwiazdek. Waluta obowiązująca w Polsce to polski złoty, czasem mówimy, że płacimy „w złotówkach”, Hymn Unii Europejskiej jest taki sam jak hymn Polski i jest to „Mazurek Dąbrowskiego”.
 3. „Hymn Unii Europejskiej” – Rodzic zaprasza dziecko do słuchania utworu: Tak jak Polska ma swój hymn narodowy, tak też kraje członkowskie Unii Europejskiej mają wspólny hymn. W każdym kraju ma on jednak swój tekst, napisany w języku tego kraju. Zastanów się, dlaczego ten utwór nazywa się Oda do radości.
4. Kolorowanie flagi Unii Europejskiej:
5. Zadania matematyczne (Rodzic czyta treść zadań):
- 6-latki: rozwiąż zadania, zapisz działania i wynik pamiętając o prawidłowym zapisie cyfr,
- 5-latki: rozwiąż zadania, wykorzystując dowolne liczmany lub w pamięci,
- 4-latki: rozwiąż zadania, wykorzystując dowolne liczmany.
Zadania:
Na budynku szkoły wisiało 3 flagi, a na budynku przedszkola 2 flagi. Ile razem wisiało flag?
Na budynku biblioteki wisiało 2 flagi Polski i 1 flaga Unii Europejskiej. Ile wisiało razem flag?
Pan Tomasz zawiesił 4 flagi, pan Sławek – 3 flagi, a pan Adam – 2 flagi. Ile razem wisiało flag?
Mama kupiła 10 lizaków. Dała Ali 7 z nich. Ile lizaków zostało mamie?
Ula dostała 7 euro od wujka. Wydała 3 euro w kiosku. Ile euro jej zostało?
W klasie 8 dzieci śpiewało hymn. Pięcioro z nich miało flagi. Ile dzieci było bez flag?


Komentarze

Szlakiem Wisły. Wprowadzenie liter J, j


Szlakiem Wisły. Wprowadzenie liter J, j

1.„Mapa Polski”– przypomnienie wiadomości o mapie. Można wykorzystać ilustracje mapy z Internetu lub atlas geograficzny z domu.
2. Zagadki znad Wisły
Zagadka pierwsza
Popłyniemy Wisłą
Razem z rybitwami,
Zobaczymy miasta,
Co leżą przed nami.
Już zakręca rzeka
I czule oplata
Miasto, co pamięta
Dawne dni i lata.
Bogactwo i chwałę,
Mężnych królów wielu,
Którzy tu rządzili
Na polskim Wawelu.
Każde dziecko teraz
Na pewno odpowie,
Gdzie jest zamek Wawel?
No, proszę? W (Krakowie).
Zagadka druga
Na brzegu Syrenka,
Miasta swego broni.
Tarczą się osłania
I miecz trzyma w dłoni.
Dalej – Stare Miasto –
Barwne kamieniczki.
Zbiegają ku Wiśle
Wąziutkie uliczki
Zamek, a przed zamkiem
Na szczycie kolumny
Stoi sam król Zygmunt
Z miasta swego dumny.
Więc jakie to miasto,
Gdzie wciąż mieszka sława?
To stolica Polski,
A zwie się (Warszawa).
Zagadka trzecia
Teraz popłyniemy
Do miasta pierników,
Sporo się dowiemy
Tu o Koperniku.
Kiedy wyruszymy
Ulicami miasta,
Pomnik astronoma
Przed nami wyrasta.
To jego nauka
Sprawiła, że może
Teraz kosmonauta
W gwiezdne mknąć przestworze.
Pierniki tu lepsze
Niż piecze babunia.
Gdzie dopłynęliśmy?
Do miasta (Torunia).
Zagadka czwarta
Płyńże, miła Wisło,
Płyń, Wisło szeroka!
Wtem, słońce zabłysło –
Przed nami zatoka!
Wisła z sinym morzem
Zostać zapragnęła
I o rannej zorzy
Do morza wpłynęła.
Patrzy na ich przyjaźń
Neptun i po pańsku
Informuje Wisłę,
Że jest wreszcie w (Gdańsku).
3. „Wprowadzenie J, j”wyraz podstawowy jama – wydruk z komputera.
4. Analiza i synteza słuchowa wyrazu podstawowego: jama.
- 4-5-latki - podział wyrazu jama na sylaby, określenie liczby sylab;
- 6-latki – podział wyrazu jama na głoski, określenie liczby głosek;
- 5-6-latki – wyodrębnienie pierwszej głoski;
- 6-latki wyodrębnienie ostatniej głoski;
- 5-6-latki wyszukiwanie wyrazów zawierających głoskę „j” na początku, w środku i na końcu wyrazu.
5. Analiza i synteza wzrokowa wyrazu podstawowego:
- 4-5-latki zaznaczenie kartonikami ilości sylab w wyrazie jama;
- 5-6-latki budowa schematu wyrazu podstawowego z białych kartoników (tyle kartoników, ile głosek w wyrazie);
- zasygnalizowanie pojęcia spółgłoska w odniesieniu do głoski „j”;
- budowa modelu wyrazu podstawowego z czerwonych i niebieskich kartoników (samogłoska – czerwony kartonik, spółgłoska – niebieski).
10. Prezentacja wielkiej i małej litery „J, j” (wydruk z komputera)
- 6-latki – drukowanej i pisanej;
- 4-5-latki – drukowanej.
11. Pisanie:
6-latki: karta pracy z literą j:
5-latki: szlaczki literopodobne:
4-latki: kolorowanie litery j:
12. Czytanie:
- 6-latki samodzielnie:
maj, jajo, bajka, jogurt, kije, jagoda, pajacyk
Polska to kraj w Europie.
Polska flaga ma dwa kolory.
W Polsce płynie Wisła.
Mija pola, lasy, miasta i wioski.
Potem wpada do Bałtyku.
Polska to ładny kraj.
- 5-4-latki w powyższym tekście wyszukują litery j i zakreślają je niebieskim kolorem.
13. „Łamańce” – ćwiczenie sprawności językowej. Dziecko powtarza znane rymowanki:
Król Karol kupił królowej Karolinie kolorowe korale.
Leży Jerzy na wieży i nie wierzy, że włos mu się jeży na tej wieży na której leży.
Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.
Jola lojalna, Jola nielojalna.
Kiedy susza szosa sucha.

Komentarze

Z czego słynie Polska?


Z czego słynie Polska?

1.”Biało-czerwone motylki” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na temat jego treści.
Biało-czerwone motylki
Agnieszka Filipkowska
Kiedy za oknem pełnią kolorów zaczęła rozkwitać wiosna, w grupie Motylków zrobiło się biało–czerwono. Wykonane przez przedszkolaki małe dwukolorowe flagi ozdobiły półkę w kąciku czytelniczym, a na korkowej tablicy zakwitły – niczym dorodne kwiaty – biało-czerwone kotyliony z kartonu i bibuły. Zostały jeszcze do wycięcia proporczyki, które miały zawisnąć nad oknami. Dzieci pracowały dzielnie nad ozdobieniem sali na majowe święto.
–– Proszę pani, bo Antek się przezywa – krzyknął nagle Julek, wskazując na kolegę. – On mówi, że ja jestem patriota!
Pani Marta odłożyła na chwilę papier i nożyczki, spojrzała na chłopców z uśmiechem i łagodnym głosem zwróciła się do dzieci:
–– Julku, poczułeś się urażony? – Chłopiec kiwnął głową. – Zupełnie niepotrzebnie, bo bycie patriotą to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. A ty, Antku, wiesz, co oznacza słowo, którego użyłeś?
–– Yyyy… no… chyba nie… – wybąkał zawstydzony Antek.
–– Ja wiem! – krzyknęła Julka. – Moja babcia zawsze powtarza, że jej dziadek, czyli mój prapradziadek był patriotą, bo walczył na wojnie. I dostał medal, prawdziwy! On już nie żyje, ale widziałam w albumie jego zdjęcia w mundurze.
–– Możesz być dumna z takiego prapradziadka, Julciu – przyznała pani Marta. – Rzeczywiście, wygląda na to, że był patriotą, czyli kimś, kto kocha swój kraj, swoją ojczyznę, i dba o nią tak bardzo, że jest gotów zaryzykować dla niej życie, jeśli to konieczne.
Julek, zajęty wprawdzie przyklejaniem białych i czerwonych trójkątów do długiej tasiemki, słuchał w skupieniu toczącej się rozmowy i nie bez żalu wywnioskował z niej, że wcale nie zasłużył na rzucone przez Antka przezwisko.
–– A jak ja nie chcę zostać żołnierzem, tylko lekarzem, to nie mogę być tym, no… patriotą, proszę pani? – spytał, nie kryjąc rozczarowania.
– Ależ oczywiście, że możesz – zapewniła pani Marta. – Patriota nie musi koniecznie walczyć na wojnie. Teraz, w czasach pokoju, możemy okazywać swój szacunek dla ojczyzny w inny sposób. Na przykład lekarz, wykonując swój zawód, służy krajowi, bo dba o zdrowie jego obywateli.
–– To tak jak moja mama! Ona leczy ludziom oczy – pochwaliła się Marysia.
–– Rzeczywiście, lekarz to ważny zawód. Ale to, co powiedziałam, dotyczy tak naprawdę każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Może to być policjant, nauczyciel, artysta czy kasjer w sklepie. Nawet wy, będąc jeszcze dziećmi, możecie zachowywać się patriotycznie. Można powiedzieć, że Polska jest naszym wspólnym domem, a Polacy – rodziną, a jak można dbać o dom i rodzinę? – spytała wychowawczyni.
–– Na przykład można sprzątać po sobie i nie bałaganić – zaproponowała nieśmiało Tereska.
–– Masz rację, Teresko – przyznała pani. – To bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, nie zaśmiecać go i troszczyć się o nasze wspólne otoczenie.
–– I jeszcze można się starać nie psuć różnych rzeczy – dodał Antek.
–– Tak, Antku, trzeba korzystać z tego co wspólne w taki sposób, żeby tego nie niszczyć. Place zabaw, parki, autobusy i tramwaje, a także przedszkole, w którym teraz jesteśmy, należą do nas wszystkich. Dlatego kiedy ktoś je niszczy, wszyscy tracimy.
–– Proszę pani, a ja dostałam od babci taką książkę o Polsce z białym orłem na okładce – wtrąciła nagle Julia. – I tata mi ją czyta. Tam jest na przykład napisane, że najdłuższa rzeka Polski to Wisła.
I że stolicą jest Warszawa, i jeszcze było coś o Krakowie… i dużo innych informacji, ale jeszcze nie wszystko pamiętam. I tata mówi, że tam są rzeczy, które każdy Polak powinien wiedzieć.
–– Twój tata ma rację, warto poznawać własny kraj oraz jego historię i kulturę – przyznała nauczycielka.
– To coś, co każdy z was już teraz może zacząć robić. Zresztą częściowo robimy to razem tu,
w przedszkolu. I spójrzcie, co nam się udało stworzyć.
Wycięte przez dzieci proporczyki zostały przyklejone do mocnej złotej tasiemki i tworzyły piękny biało–czerwony łańcuch. Nadszedł czas, by ozdobić nim ramy okienne. Pan Marek, przedszkolny konserwator, przyniósł drabinę i pomógł w zamocowaniu dekoracji.
–– No, no! Nieźleście się napracowali, mali patrioci! – rzekł z uznaniem, patrząc z góry na pięknie przystrojoną salę.
–– Widzicie, wywieszanie flagi w święta narodowe to dla innych znak, że ojczyzna jest dla was ważna – skomentowała pani Marta. – W ten sposób też można pokazać swój patriotyzm.
Pod koniec dnia dzieci mogły zabrać zrobione przez siebie chorągiewki do domów. Julek włożył swoją do kubeczka i postawił ją na parapecie w dużym pokoju. W czasie zabawy co jakiś czas zerkał na nią z dumą. A kiedy tata wrócił z pracy, chłopiec natychmiast pobiegł oznajmić mu z pewną siebie miną:
–– Wiesz, tato, jeśli chcesz, możesz zostać patriotą, tak jak ja. To naprawdę nic trudnego.
2. Pytania do tekstu: Co oznacza patriotyzm? Jak wy pokazujecie, że jesteście patriotami?
3. Zagadka:
Może kiedyś podróżować będziesz mógł po świecie,
Tyle jest ciekawych krajów do zwiedzenia przecież.
Ale jedno miejsce domem na zawsze zostanie,
Miejsce, gdzie się urodziłeś. Jak mówimy na nie?
4. „Giełda pomysłów” – rozmowa o tym, jak jeszcze można pokazać, że jest się patriotą, dzielenie się swoimi pomysłami.
5. „Patriotyczny quiz” – wybieranie zachowań patriotycznych spośród innych. Rodzic wymienia różne zachowania, zadaniem dziecka jest wybrać te (za pomocą lizaków TAK / NIE), które wskazują na zachowania patrioty.
Przykłady zachowań:
– Znam symbole narodowe.
– Potrafi ę zaśpiewać hymn.
– Gdy słyszę hymn, tańczę.
– Wybieram towary produkowane w Polsce.
– Znam i zwiedzam zabytki w Polsce.
– Podczas świąt narodowych wywieszam fl agę.
– Bawię się godłem i rysuję po nim.
– Kibicuję Polskim reprezentacjom sportowym.
– Uczę się o historii naszego kraju.
– Zawieszam szalik z napisem Polska i godłem bałwanowi zimą.
Gdy dziecko zadecyduje, że zachowanie nie jest patriotyczne, wyjaśnia, dlaczego tak sądzi.
6. „Z czego słynie Polska?” – burza mózgów.Dziecko wymienia, z czego jego zdaniem słynnie Polska. (Rodzic wyjaśnia, że np. Francja słynie z wieży Eiffl a, serów, malarzy, pisarzy; Szwajcaria – z zegarków, czekolady, Niemcy słyną z samochodów, kiełbasy).
7. „Wielki Polak” – swobodne wypowiedzi dzieci.Dzieci próbują odpowiedzieć na pytania: Co to znaczy „wielki Polak”? Czy takie określenie zależy od wzrostu? Kogo można nazwać wielkim Polakiem? Dlaczego? Rodzic może zapytać, czy dziecko zna osoby wymienione niżej. Jeśli nie, może krótko opowiedzieć o każdej z nich.
Sławni Polacy: Mikołaj Kopernik, Jan Paweł II, Maria Skłodowska–Curie, Julian Tuwim, Jan Brzechwa, Adam Mickiewicz, Lech Wałęsa, Fryderyk Chopin, Robert Kubica, Robert Lewandowski, Adam Małysz, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk
8. Blok zajęć o emocjach – szacunek, miłość do kraju. Rozmowa z dzieckiem.

Komentarze

Warszawa – stolica Polski


Warszawa – stolica Polski

1.„Stolica Polski” – wysłuchanie wiersza Juliana Tuwima „Warszawa”.
Warszawa
Julian Tuwim
Jaka wielka jest Warszawa!
Ile domów, ile ludzi!
Ile dumy i radości
W sercach nam stolica budzi!
Ile ulic, szkół, ogrodów,
Placów, sklepów, ruchu, gwaru,
Kin, teatrów, samochodów
I spacerów i obszaru!
Aż się stara Wisła cieszy,
Że stolica tak urosła,
Bo pamięta ją maleńką,
A dziś taka jest dorosła.
2. Pytania do wiersza: Jakie miasto jest stolicą Polski? Jak wygląda
stolica przedstawiona w wierszu? Czy znacie jakąś legendę dotyczącą Warszawy?
3. Praca z mapą:
4. „Warszawa Stolica Polski” – piosenka.
Wspólne słuchanie piosenki i ruch przy muzyce. Rodzic prosi, aby dziecko zwróciło szczególną uwagę na to, jakie miejsca charakterystyczne dla Warszawy pojawiają się w treści piosenki.
5. Zabytki Warszawy – informacje, np.  na stronie:
6. Legenda o warszawskiej Syrence – wysłuchanie nagrania lub czytanie przez Rodzica:
7. „Warszawska syrenka” – praca plastyczna według pomysłu dziecka z wykorzystaniem dowolnych materiałów.

Komentarze

Dzień dobry, kochane dzieci


Polskie symbole narodowe

1.Słuchanie wiersza „Polska”. Zadaniem dzieci jest wskazywanie symboli narodowych pojawiających się w treści wiersza. Rodzic omawia je wspólnie z dzieckiem.

Polska (fragment)

Małgorzata Strzałkowska

Polska leży w Europie.
Polska to jest kraj nad Wisłą.
Polska leży nad Bałtykiem.
I to wszystko? Nie! Nie wszystko!
Polska naszą jest ojczyzną –
Tu żyjemy, tu mieszkamy.
Tu uczymy się, bawimy,
I marzymy, i kochamy.
Herb, czasami zwany godłem,
To jest wspólny znak rodaków.
Orzeł na czerwonej tarczy
To odwieczny herb Polaków.
Flaga jest symbolem państwa.
Tak wygląda polska flaga –
Biały kolor to szlachetność,
Czerwień – męstwo i odwaga.
Polskim Hymnem Narodowym
Jest „Mazurek Dąbrowskiego”.
„Jeszcze Polska nie zginęła” –
Któż z Polaków nie zna tego?

2. Symbole narodowe – utrwalenie wiadomości i karty pracy do pobrania na stronie:
3. „Gdzie jest j?” – zabawa słuchowa. Rodzic powoli ponownie czyta tekst wier­sza „Polska”. Zadaniem dziecka jest przykucnięcie, gdy usłyszy słowo zawierające głoskę j na początku, na końcu lub w środku słowa.
4. Narodowy quiz”– zabawa dydaktyczna sprawdzająca wiedzę dzieci na temat symboli narodowych. Dziecko za pomocą lizaków TAK / NIE (do wykonania razem z dzieckiem)  głosują, czy zdanie czytane przez Rodzica jest prawdziwe,
czy fałszywe (Rodzic może wymyśleć dodatkowo inne zdania związane z tematem).
Zdania:
–– Moją ojczyzną jest Polska.
–– Godłem Polski jest orzeł w koronie.
–– Ojczyzna to miasto.
–– Godło to biało-czerwony materiał.
–– Flaga Polski składa się z dwóch kolorów: czerwonego u góry, białego na dole.
–– Polska to nasza stolica.



Komentarze

Biblioteka


Biblioteka

1.Co to jest biblioteka? – wypowiedzi dzieci.Określenie różnicy pomiędzy księgarnią a biblioteką.
2. „Zagadki – rymowanki” – Rodzic czyta zagadki. Dziecko odgaduje. Odpowiedź powinna rymować się z zagadką. Wszystkie zagadki dotyczą baśni, bajek i legend.
- W Krakowie mieszka wawelski smok,
co zieje ogniem przez cały… (rok)
- Krasnoludek jest malutki,
tak jak wszystkie… (krasnoludki).
- Kto z krasnalami w tym domku mieszka?
To jest na pewno Królewna (Śnieżka).
- Kto był dobry dla Kopciuszka?
Chrzestna matka, czyli (wróżka).
- Czerwony Kapturek do babci wędrował,
Lecz wilk się zaczaił, za drzewem się (schował).
- Groźna Baba Jaga domek ma z piernika.
Kto ją spotka w lesie, niechaj prędko (zmyka).
- Gdy kot buty dostał,
Janek księciem (został).
- Rzecz to znana, całkiem pewna,
Że Pinokio powstał z (drewna).
3. „Podajemy sylaby” – zabawa językowa w parach. Jedna osoba z pary wypowiada dowolną sylabę, np. baj-. Druga osoba dodaje sylabę tak, by stwo­rzyć słowo.
4. „Od… do…” – matematyczna zabawa dydaktyczna, doskonalenie umiejętności porównywania. Rodzic przygotowuje kilka książek. Zadaniem dziecka jest ułożyć je:
- od najwyższej do najniższej. Do oceny ich wysokości nie używa żadnych przyborów.
- od najcieńszej do najgrubszej. Do oceny ich grubości nie używa żadnych przyborów.
- od najlżejszej do najcięższej. Do oceny ich wagi nie używa żadnych przedmiotów.
5. „If you're happy and you know it” – zabawa z piosenką w języku angielskim:
6. Czytanie:
- 6-latki – samodzielnie
Od rana wesoły gwar w gospodarstwie pana Pawła.
Pies Burek biega koło budy.
- Muuu, muuu! – woła krowa Łatka.
-Ko, ko, ko! – odpowiada kura Matylda.
A to co? To traktor pana Tomka.
Pan Tomek to rolnik.
Ma gospodarstwo i ogromne pole kapusty.
Obok domu pan Tomek ma sad morelowy.
- 4-5-latki – wspólnie z rodzicami, seria „Mama tekst, ty obrazek”

Komentarze

Księgarnia


Księgarnia

1.Co to jest księgarnia? – wypowiedzi dzieci.
2. „Wielki skarb” – Rodzic zaprasza dziecko do wspólnego słuchania wiersza.
Wieki skarb
Barbara Stefania Kossuth
Mam przyjaciela – wielki skarb,
największą radość w świecie.
Któż to? Aha, nie powiem, nie…
Z łatwością odgadniecie.
Chciałbym z nim przebyć cały dzień,
lecz mi nie daje niania.
– Ej, Jurku, chodź, na spacer czas,
dość tego już czytania.
Tak, książka to przyjaciel mój –
przyjaciel prawie żywy.
On opowiada cudów moc,
o świecie prawi dziwy.
O górach, morzach niesie wieść,
o naszej własnej ziemi,
wypowie wiersz lub cudną baśń –
czym? – Literkami swymi.
Więc cieszę się, że książkę mam.
Och, czytać pragnę wiele!
Nie niszczę ich, bo książki me –
najlepsi przyjaciele.
3. Pytania do wiersza: Czego – zdaniem autorki – można dowiedzieć się z książek? Jakie inne informacje możesz znaleźć w swoich ulubionych książkach? Co oznacza sformułowanie „książka moim przyjacielem”? Czy autorka miała na myśli takiego przyjaciela, z którym można się bawić, biegać, wyjeżdżać?
4. „Na półce” – segregowanie książek według kategorii.Wybrane przez siebie książki dziecko układa w zależności od kategorii, np. albumy, encyklopedie, wiersze, bajki dla dzieci, książki historyczne, dla dzieci, dla dorosłych.
5. „Ile kosztuje ta książka?” – zabawa tematyczna w księgarnię z wykorzystaniem zasobów domowej biblioteczki oraz modeli (bądź prawdziwych) monet i banknotów. Dodawanie i odejmowanie cen książek. 6-latki zapis działań ze zwróceniem uwagi na prawidłowy wygląd cyfr pisanych.
6. „Fałsz” – zabawa rozwijająca logiczne myślenie.Rodzice i dzieci siedzą w kole. Kolejno każde opowiada jedną ze znanych bajek, ale wprowadza do opowieści jakiś błąd – kto pierwszy go zauważy i powie Fałsz, staje się opowiadającym.

Komentarze

Jak powstaje papier?


Zajęcia dla grup p. Kasi i p. Ewy

1.”Mała książka o książce” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na jego temat.
Mała książka o książce
Agnieszka Filpkowska
Julka już od kilku dni nie chodziła do przedszkola. Miała anginę i musiała zostać w domu. Mama nie zawsze miała czas, żeby się z nią pobawić, czy poczytać jej jakąś książkę, bo była zajęta nadrabianiem zaległości w pracy. Żeby się nie nudzić, dziewczynka wymyślała sobie przeróżne zajęcia. Najbardziej spodobało jej się tworzenie własnych, barwnie ilustrowanych książeczek. Kilka kartek papieru składała na pół, wkładała jedną w drugą i po zrobieniu na grzbiecie dwóch otworów dziurkaczem, związywała wszystko razem ozdobną wstążeczką. Potem zabierała się do zapełniania stron obrazkową opowieścią, gdzieniegdzie opatrzoną prostym słowem, które już potrafiła samodzielnie napisać.
–– Mamo, jak będę duża, to zostanę księgarnią – oznajmiła pewnego dnia Julka pochłonięta ozdabianiem swoich małych arcydzieł.
–– Doprawdy? – rzuciła mama, zerkając na córkę znad laptopa, po czym zanurzyła usta w zimnej już kawie, tylko po to, by nie wybuchnąć śmiechem. – To znaczy, czym dokładnie będziesz się zajmować?
–– No jak to czym? Robieniem książek, tak jak teraz – odpowiedziała dziewczynka.
–– Wiesz, córciu, księgarnia to właściwie nie jest osoba, tylko miejsce, taki sklep, w którym można kupić książki. I tam pracują księgarze albo księgarki, czyli osoby, które powinny znać się na literaturze, umieć coś doradzić, polecić – wyjaśniła mama. – Ale zanim książka trafi do księgarni, nad jej powstaniem pracuje wiele osób.
–– No popatrz, a ja robię wszystko sama i to jeszcze z anginą – rzekła z dumą Julka.
–– Tak, jesteś bardzo dzielna – przyznała ze śmiechem mama. – I wiesz co? Mam dla ciebie ciekawe zadanie. Co powiesz na stworzenie książki o tym, jak powstaje książka?
–– Super pomysł! – ucieszyła się mała artystka. – To od czego powinnam zacząć?
–– Hmmm… Najpierw powinnaś narysować las.
–– Jak to? To książki powstają w lesie?
–– Nie w lesie, tylko z lasu, a dokładnie z rosnących w nim drzew, które są ścinane, potem odpowiednio mielone i w specjalnej fabryce przetwarzane na papier – sprostowała mama.
Julka zostawiła na razie stronę okładki pustą. Na kolejnej zaś naszkicowała stojące w szeregu
drzewa o rozłożystych koronach. Od nich skierowała strzałkę w stronę złożonej z prostokątów i trójkątów fabryki z dymiącymi kominami. A dalej narysowała pokaźną stertę papierów. I czekała na dalsze wskazówki.
–– Teraz potrzebujemy autora, czyli osoby, która wymyśli opowieść. Od niego wszystko zależy. To on tworzy świat, jaki będziesz sobie później wyobrażać jako czytelnik. Zapełnia ten świat bohaterami, którym pozwala przeżywać różne przygody – kontynuowała mama. – To on w magiczny sposób przemienia pustą kartkę papieru w barwną, tętniącą życiem historię. W Julkowej książeczce wnet pojawił się pochylony nad dużym zeszytem mężczyzna w okularach, trzymający w ręce coś, co chyba miało być długopisem. Z głowy pisarza „wypączkowała” chmurka pełna pomysłów autora. Była tam królewna w krzywej koronie, ziejący pomarańczowym ogniem smok i rycerz z mieczem w dłoni.
–– Piękne te twoje rysunki – skomentowała mama z uznaniem. – Może zamiast księgarnią, zostaniesz ilustratorką. To kolejna ważna osoba tworząca książkę.
–– Czasami ważniejsza od pisarza, prawda? Bo w niektórych książkach są tylko obrazki, tak jak w mojej! – ożywiła się Julka. – Wiem! Na następnej stronie narysuję siebie, jak tworzę ilustracje do mojej książki! – I tak też zrobiła.
–– Dobrze, to teraz czas na współpracę z wydawnictwem – podsumowała mama. – Pracują tam redaktorzy, którzy podpowiadają autorowi, jak ulepszyć napisany tekst, dokonują korekty, czyli poprawiają znalezione błędy, i przygotowują książkę do druku.
–– A na czym polega to przygotowanie? – zainteresowała się mała ilustratorka.
–– Na wybraniu odpowiedniego koloru, kształtu czy wielkości liter, rozmieszczeniu tekstu oraz ilustracji na stronie, na zaprojektowaniu okładki i stron tytułowych – wyliczała mama. – O, widzę, że już naszkicowałaś małe wydawnictwo.
–– Tak, tu jest redaktor, który czyta książkę i poprawia błędy – objaśniała Julka, wskazując postać siedzącą przy nieforemnym biurku. – A ten wybiera najładniejsze literki z tych powieszonych na maleńkich wieszaczkach.
–– Pięknie! – zachwyciła się mama. – Choć wiesz, dziś pisarze i redaktorzy zwykle pracują na
komputerach, tak jest szybciej i wygodniej – dodała rozbawiona. – Ciekawa jestem, jak narysujesz drukarnię, do której właśnie zmierzamy. Są tam specjalne maszyny, które na ogromnych arkuszach papieru drukują wiele stron książki jednocześnie. Potem te arkusze trzeba odpowiednio pociąć, złożyć w całość i skleić albo zszyć. A na koniec oprawić w piękną okładkę. I tak powstał szkic drukarni, w której drukarze, niczym dzielne krawcowe, próbowali okiełznać pokrytą mrówczym pismem płachtę papieru za pomocą nożyczek oraz igły z nitką.
– Brawo, Julciu! – Mama pogładziła córkę po głowie. – Tak właśnie powstaje książka, która zostanie teraz wysłana do księgarni, gdzie stanie na półce, a potem trafi do rąk czytelników.
–– A moja, jak już wyzdrowieję, trafi do Julka, którego narysuję na okładce z otwartą książką na kolanach! – oznajmiła radośnie dziewczynka, dumna ze swojego dzieła.
2. Rodzic czyta dziecku wierszyk i prosi, by opowiedziało , jak powstaje książka:
Jak powstaje każda książka? Kto słuchał, odpowie.
Najpierw rodzi się w pisarza pomysłowej głowie.
Gdy redaktor w wydawnictwie tekst dobrze ogarnie,
O druk, cięcie i oprawę poprosi drukarnię.
3. „Jak powstaje papier?” – film edukacyjny:
4. „Do krainy baśni zabieram…” – zabawa dla całej rodziny. Rodzic prosi członków rodziny, aby wymyślili i zapamiętali nazwę przedmiotu rozpoczynającego się głoską f. Następnie rozpoczyna zabawę słowami: Do krainy baśni zabieram fotografię i prosi kolejną osobę o powtórzenie tych słów oraz dodanie własnego słowa, rozpo­czynającego się głoską f. Osoby powtarzają wcześniejsze słowa i dodają własne.
5. „Moja ulubiona postać z bajki” – praca plastyczna dowolną techniką.
Chętnie obejrzymy Wasze prace na e-mailu [email protected]

Komentarze

Jak powstaje książka?


Jak powstaje książka?

1.”Jak powstaje książka?” – Rodzic zaprasza dzieci do uważnego słuchania utworu:
Jak powstaje książka
Maciej Bennewicz
Pan drukarz zaczerpnął białą maź i wylał ją na kwadratowe sito.
– To jest pulpa – powiedział uroczystym tonem. – Dawniej robiło się ją ze starych szmat – rozdrobnionych i rozpuszczonych, a teraz robi się ją z drewna. Te białe włókna to celuloza. Nadmiar wody ocieka i po wyschnięciu tworzy się papier.
Dzieci z niecierpliwością przyglądały się ruchom pana drukarza. Drewniany kołowrót po­dobny do dziadka do orzechów, tylko większy, zgrzytnął i dwie grube deski ścisnęły sitko, na które przed chwilą wylała się papierowa pulpa.
– Oto wyschnięta pojedyncza kartka. – Pan Borys, pracownik muzeum, podał dzieciom dwie grube kartki. – Właśnie z powodu sposobu, w jaki powstawał dawniej papier, nazwano go papierem czerpanym. Był bardzo drogi. Dlatego także książki były bardzo drogie. Wszystko wykonywano ręcznie. Z kotła zaczerpywano pulpę, a następnie na sicie, przygnieciona prasą, czyli ciężkimi deskami, ociekała z wody. Po wyschnięciu powstawała kartka, jak ta.
Najpierw Ada, a potem Adam zaczerpnęli białą maź z beczki, a potem po kolei kręcili wiel­kim kołowrotem prasy, aby wycisnąć z sita nadmiar wody. Po chwili ich kartki schły na sznurku.
A taki sposób powstawały pierwsze książki. Pan drukarz usiadł przy wielkim biurku, za­ostrzył gęsie pióro, umoczył w atramencie w specjalnym zbiorniczku zwanym kałamarzem i napisał imiona: Ada i Adam.
– A teraz wasza kolej – powiedział i dodał: – Każde pióro służyło do innego rodzaju atra­mentu. Kolory atramentów wytwarzano ze sproszkowanych roślin i minerałów. Najdroższy był niebieski. Najdroższy, gdyż najtrudniej było zdobyć odpowiednie minerały.
Dzieci napisały gęsim piórem swoje imiona. Adam narysował również uśmiechniętą buźkę, Ada zaś pyszczek kota. Wujek Alfred złożył zamaszysty podpis z piękną literką A, którą ozdobił gałązką i kwiatkiem.
– Prawdziwa rewolucja w drukarstwie nastąpiła jednak znacznie później, w XV wieku, kiedy to Johann Gutenberg wymyślił specjalną maszynę, a właściwie sposób układania literek. – Pra­cownik muzeum wskazał wielkie drewniane urządzenie z kołowrotem, z czymś w rodzaju stołu i ogromną drewnianą ramą. Urządzenie przypominało Adamowi samochód wojskowy, Ada natomiast miała wrażenie, że patrzy na wielkiego smoka, który rozdziawia paszczę.
– Od czasów wynalazku pana Gutenberga literki układało się w specjalnych ramkach w od­biciu lustrzanym, literka po literce, słowo po słowie, zdanie po zdaniu. Była to żmudna praca, ale dzięki niej można było drukować wiele egzemplarzy książki. Przy ręcznym pisaniu pisarczyk, czyli skryba, często przez wiele lat pisał jedną książkę. Gęsim piórem, literka po literce. Dlatego książki były tak rzadkie i drogie.
– A dlaczego trzeba drukować w odbiciu lustrzanym? – spytał Adam.
Pan Borys pokazał odciśniętą stronę i powiedział:
– Prasa Gutenberga działa jak pieczątka. Widzicie czasem na ulicach karetki pogotowia albo straży pożarnej. Mają odwrócone napisy, prawda?
– Żeby można było je odczytać w lusterku samochodowym – ucieszył się Adam.
– No właśnie, tę samą zasadę odkrył prawie sześćset lat temu Gutenberg i w ten sposób zre­wolucjonizował drukarstwo. Odbicie lustrzane; pieczątka jak napis na karetce; prasa, która do­ciska literki do papieru czerpanego i jest książka – podsumował drukarz.
Adam z pomocą wujka przekręcił długą dźwignię prasy, pociągnął specjalną wajchę i strona była gotowa. Po chwili swoją pierwszą stronę do książki wydrukowała również Ada. Zebrani nagrodzili ją oklaskami, gdyż dzielnie sama wprawiła w ruch prasę drukarską Gutenberga.
Ada odczytała fragment z wydrukowanej przez siebie strony:
Czcionce pięknie tej podziękuj.
Atramentu zręczny taniec
Złożył z liter długie zdanie.
– A teraz – oznajmił wujek – cofamy się do samego początku. Książka powstawała na papie­rze, papier musiał być zadrukowany. Potem introligator ją zszywał tak jak krawiec tkaninę. Dziś robi to maszyna. Wcześniej wszystko wykonywano ręcznie i stopniowo ulepszano. Współcze­śnie książkę pisze się na komputerze i można ją wydrukować w domu. Literki można zmieniać, wklejać obrazki, rysować na pulpicie.
– Można robić, co się chce – stwierdził Adam. – Wystarczy myszka albo rysik.
– Albo nawet sam palec – dodała Ada. – Palec to najlepszy rysik.
– Zgadza się – stwierdził Alfred – ale każdą książkę trzeba najpierw wymyślić. A kto wymy­śla, a potem pisze książki?
– Skryba? – zaproponował Adam.
– Drukarz? – zastanawiała się Ada. I po chwili dodała z entuzjazmem: – Już wiem, autor!
– Tak jest, autor, czyli pisarz. W takim razie cofamy się do samego początku, czyli do chwili, gdy książka powstaje w głowie autora. A zatem…
– A zatem… – powtórzyła Ada.
– A zatem, drodzy Ado i Adamie, również wy zostaniecie autorami i napiszecie swoją pierw­szą prawdziwą książkę.
– Ale jak to zrobimy? – Zastanowił się Adam, połykają pyszne ciasto drożdżowe, które poda­wano w barze obok muzeum.
– Już wam mówię. Trzeba zacząć od pomysłu. A pomysł to coś…
– Coś, coś… – zastanawiała się Ada.
– Coś, o czym chce się opowiedzieć innym ludziom, jakaś bardzo ciekawa historia – stwier­dził Adam.
– Znakomicie. W takim razie zastanówcie się, o jakiej pasjonującej, super ciekawej historii chcielibyście opowiedzieć innym ludziom, na przykład dzieciom ze swojej klasy, rodzicom, pani nauczycielce, mamie, tacie albo babci. Potem zamiast gęsiego pióra i papieru czerpanego użyje­my telefonu i dyktafonu. A na koniec wszystko spiszemy i wydrukujemy, a właściwie zrobi to za nas program, który zmieni wasz głos w gotowy tekst. Potem go tylko poprawimy i już. Widzi­cie, jaką drogę przeszła książka. Od białej pulpy do dyktafonu, który zmienia słowa w zapisany tekst. Do roboty!
– Super! – ucieszyły się dzieci.
– Moja historia jest następująca – zaczęła Ada. – Wcześnie rano przyjechał po nas wujek Alfred i jak zwykle miał tajemniczą minę. Spodziewałam się, że wymyślił coś fajnego. I nie my­liłam się. Pojechaliśmy na wycieczkę. W starym klasztorze, czyli w miejscu, w którym dawno, dawno temu mieszkali zakonnicy, panowie o długich brodach, którzy spędzali czas na modli­twie i pracy, mieści się muzeum sztuki drukarstwa i książki. Pan drukarz wygląda, jakby sam był zakonnikiem z dawnych czasów. Ma brodę i długie ubranie z fartuchem.
– A ja mam taką historię – zaczął Adam:
Czcionce pięknie tej podziękuj.
Atramentu zręczny taniec
Złożył z liter długie zdanie.
Dawniej papier był czerpany,
Dziś dyktafon w ręku mamy.
2. Pytania do tekstu: W jaki sposób Ada i Adam pomagali robić papier? W jaki sposób tworzono książki przed pojawieniem się nowoczesnych drukarni?
3. „Jak powstaje książka?” – film edukacyjny:
4. „Quiz” – rozpoznawanie zdań prawdziwych i fałszywych. Rodzic wypowiada zdania, dziecko odpowiada TAK lub NIE.
–– Okładka to zewnętrzna część książki.
–– Autor to osoba, która napisała książkę.
–– Każda książka ma 5 stron.
–– Spis treści to miejsce, gdzie jest umieszczone nazwisko autora.
–– Ilustracja to rysunek w książce.
–– Ilustracje zawsze muszą być kolorowe.
–– Grzbiet książki to inna nazwa pierwszej strony.
–– Spis treści pozwala zobaczyć, co zawiera książka i na których stronach.
–– Okładka jest w środku książki.
5. „Moja książka” – praca plastyczna.
6. Piosenka „Podróż do krainy bajek” – zabawy rytmiczno-ruchowe według pomysłu Rodziców i dziecka:

Komentarze

Moje ulubione książki. Zapoznanie z literami F, f.



1.„Ulubione” – swobodne wypowiedzi dzieci na temat ulubionych książek. Budowanie dłuższych wypowiedzi. Rodzic prosi dziecko, by opowiedziało, jakie książki lubi i dlaczego.
2. Blok zajęć o emocjach – wstyd.
Ale wstyd!
Dominika Niemiec
Dnia pewnego ciepłą zieloną wiosną
mała Ania patrzyła, jak kwiatki rosną.
A że chciała narysować sobie takie ładne kwiatki,
umieściła je na książce, na środku okładki.
Wiem, powiecie, że Ania książkę tak zniszczyła,
ale jeszcze ta historia wcale się nie skończyła.
Ale wstyd!
Siostra Ani, gdy tylko spostrzegła jej poczynania,
zaczęła szukać jakiegoś rozwiązania.
Chciała książkę wyszorować szczoteczką i wodą.
Może one na ten kłopot coś pomóc tu mogą?
Ale zamiast się poprawić, wszystko się pogorszyło,
bo książce to pranie wcale nie posłużyło.
Ale wstyd!
Mama, gdy zobaczyła poczynania swoich córek,
za zniszczenie książki dała im porządną burę.
Bo się okazało, że książka nie należy do dzieci,
a jedynie ktoś im tę książkę do czytania polecił.
I mama z biblioteki ją wypożyczyła.
A to bardzo ważna kwestia w tym momencie była.
Ale wstyd!
Przecież książki nawet pomazanej nie można wyrzucić.
Trzeba będzie ją do biblioteki jak należy zwrócić.
I wyjaśnić przyczynę jej stanu fatalnego,
jej pogięcia i pomięcia, obrazka nieoczekiwanego.
I książkę odkupić lub zapłacić karę.
Nikt się w takiej sytuacji nie czuje doskonale.
Ale wstyd!
Szybko do biblioteki poszła z córkami mama.
W bibliotece jak zwykle siedziała pani ta sama.
Przywitała wszystkich i już książkę ogląda.
Badawczo się przygląda książce, dziewczynkom się przygląda.
– I co żeście tutaj, łobuziaki, uczyniły?
– Przepraszamy, trochę żeśmy książkę uszkodziły.
Ale wstyd!
Zaraz wymyślę dla was jakieś zadanie.
Pomożecie mi poustawiać stos książek na półki,
a wtedy wybaczymy wam  te wyczyny, te bzdurki.
Dziewczynki zabrały się do pracy ku uciesze mamy.
– Jak dbać i szanować książki, teraz zapamiętamy.
A gdzie wstyd? Już minął, znikł!
3. Pytania do wiersza: Czego dotyczył wiersz? Co stało się z książką? Kto ją zniszczył? Czy takie zachowanie było właściwe? Skąd dziewczynki miały książkę? Co musiały zrobić po tym, jak zniszczyły książkę? Co czuły dziewczynki, gdy oddawały książkę do biblioteki? Co musiały zrobić w bibliotece? Czy to, co czuły, minęło? Czy wy też kiedyś wstydziliście się z jakiegoś powodu? W jakiej to było sytuacji? Czy to było przyjemne uczucie? Jak czuliście się, gdy wstyd minął?
4. „Gdzie jest f?” – Rodzic daje dziecku dowolne liczmany (koraliki, małe klocki lub guziki) oraz kilka białych kartoników. Zaprasza dziecko do zabawy:
6-latki: Za chwilę będę wymieniać słowa, które zawierają głoskę f – na początku, w środku lub na końcu. Ułóż tyle kartoników, ile głosek mają te słowa. W miejsce głoski f zamiast kartonika połóż koralik. Proponowane słowa: fotel, farba, flaga, foka, kufer, lufa, telefon, kartofel, żyrafa, elf, fotograf, klif, gryf.
5-latki: Będę wymawiać słowa z głoską f – połóż tyle kartoników, ile słyszysz sylab w tych wyrazach. Wyraz, który ma głoskę f na początku oznacz koralikiem.
4-latki: Będę wymawiać słowa z głoską f – połóż tyle kartoników lub koralików, ile słyszysz sylab w tych wyrazach.
5. Pokaz wyrazu podstawowego „fotel” – wydruk z komputera.
6. Analiza i synteza słuchowa wyrazu podstawowego: fotel.
- 4-5-latki - podział wyrazu fotel na sylaby, określenie liczby sylab;
- 6-latki – podział wyrazu fotel na głoski, określenie liczby głosek;
- 5-6-latki – wyodrębnienie pierwszej głoski;
- 6-latki wyodrębnienie ostatniej głoski;
- 5-6-latki wyszukiwanie wyrazów zawierających głoskę „f” na początku, w środku i na końcu wyrazu.
7. Analiza i synteza wzrokowa wyrazu podstawowego:
- 4-5-latki zaznaczenie kartonikami ilości sylab w wyrazie fotel;
- 5-6-latki budowa schematu wyrazu podstawowego z białych kartoników (tyle kartoników, ile głosek w wyrazie);
- zasygnalizowanie pojęcia spółgłoska w odniesieniu do głoski „f”;
- budowa modelu wyrazu podstawowego z czerwonych i niebieskich kartoników (samogłoska – czerwony kartonik, spółgłoska – niebieski).
8. Prezentacja wielkiej i małej litery „F, f” (wydruk z komputera)
- 6-latki – drukowanej i pisanej;
- 4-5-latki – drukowanej.
9. Utrwalenie liter „F, f”.
- 6-latki – karta pracy – pisanie liter F, f na stronie:
 - 4-, 5-latki – kolorowanie litery „f” np. ze strony:
10. Piosenka „Lubimy bajki” do posłuchania, śpiewania i zabawy.

Komentarze