Dom św. Józefa

Zgromadzenie Sióstr św. Józefa z Cluny w Lublinie

Bezpieczne wakacje


Bezpieczne wakacje

1.”Wakacyjne rady” – wysłuchanie wiersza.
Wakacyjne rady
Wiera Badalska
Głowa nie jest od parady,
służyć ci musi dalej.
Dbaj więc o nią i osłaniaj,
kiedy słońce pali.
Płynie w rzece woda
chłodna, bystra, czysta,
tylko przy dorosłych
z kąpieli korzystaj.
Jagody nieznane,
gdy zobaczysz w borze:
Nie zrywaj! Nie zjadaj! –
bo zatruć się możesz.
Urządzamy grzybobranie,
jaka rada stąd wynika:
Gdy jakiegoś grzyba nie znasz,
nie wkładaj go do koszyka.
Biegać boso jest przyjemnie,
ale ważna rada:
– idąc na wycieczkę pieszą
dobre buty wkładaj!
2. Rodzic rozmawia z dzieckiem na temat treści wiersza.Prosi o wymienienie i omówienie wszystkich rad, które się w nim znalazły, dzieci notują je w dostępny sposób (rysują lub piszą), po skończeniu proponują i notują inne wakacyjne rady.
3. „Przestrzegaj zasad” – rozmowa na temat bezpiecznego zachowania podczas wakacji. Przypo­mnienie numerów alarmowych: 112, 999, 998, 997.
4. „Bezpieczne wakacje” - Rodzic czyta zdania, a dziecko ocenia ich prawdziwość,
podnosząc kartkę z napisem TAK lub NIE i podając uzasadnienie.
Przykłady zdań:
–– Na plaży można palić ognisko.
–– Gdy świeci słońce, należy smarować się kremem do opalania.
–– Biała flaga oznacza, że można się kąpać.
–– Można chodzić po wydmach.
–– Można spacerować po górach w klapkach.
–– Na plaży nie można śmiecić.
–– Podczas jazdy na rowerze trzeba mieć kask.
–– Można wchodzić do wody na niestrzeżonej plaży.
6. „Bezpieczne wakacje” – śpiewanie piosenki.
7. „Na wakacjach” – zabawa dramowa. Odgrywanie scenek mogących zdarzyć się w czasie wakacji, np. Zgubiłeś się na plaży, co robisz? Jesteś na basenie i zauważyłeś, że ktoś tonie, co robisz? Jesteś świadkiem wypadku drogowego, co robisz? Siedzisz na plaży i widzisz małe dziecko wchodzące do wody. W pobliżu nie widać jego rodziców, co robisz?


Komentarze

Wakacje


Wakacje!

1.Wysłuchanie wiersza „Lato” Zdzisława Szczepaniaka.
Lato
Zdzisław Szczepaniak
No dzieciarnia – co wy na to?
Już od jutra mamy lato!
Ta wspaniała, ciepła pora
Trwa od rana do wieczora
Przez co najmniej dwa miesiące,
Gdy najmocniej grzeje słońce.
W tym to czasie, o tej porze
Każdy bawi się, jak może.
Z bratem, z siostrą, z kolegami.
Samotnicy wolą sami.
Malcy jeżdżą na rowerkach,
Trwa zabawa w piłkę, w berka.
Warczą wściekle motorynki.
Kto tak piszczy? To dziewczynki…
Przechwalają się chłopaki:
– Co tam guzy i siniaki!
Na trzepaku – gimnastyka.
Pół podwórka kozły fika,
A wódz Indian właśnie każe
Schwytać jakieś blade twarze
I przywiązać je do pala,
Choć współczucie nie pozwala…
Ktoś gdzieś chlipie:
– Ja się boję…
W odsiecz idą mu kowboje.
Inni znów za piłką gonią
(szyby już ze strachu dzwonią),
Komuś w biegu spadły buty
(nic nie szkodzi – to nie luty),
Ktoś gdzieś zginął, choć nie igła,
Lecą w górę bańki z mydła…
W piaskownicy góra piasku.
Dookoła pełno wrzasku.
– Hurra! Nie ma jak wakacje!
Głośno krzyczy (i ma rację):
Bolek z Kaziem, Włodek z Jackiem,
Andrzej z Rysiem, Wicek z Wackiem,
Mania z Halą, Wanda z Martą,
Gosia z Basią – no bo warto
Wykorzystać każdą chwilę,
Aby się zabawić mile,
Aby nie iść do przedszkola,
Aby strzelić wreszcie gola,
Aby w nosie mieć klasówki,
Dwójki, piątki, wywiadówki…
Można wreszcie się nie śpieszyć,
Można się z wszystkiego cieszyć.
Do momentu… gdy z balkonu
Tato krzyknie: „MARSZ DO DOMU!”.
W domu nas do wanny wsadzą,
Doszorują i wygładzą.
Potem każą siąść za stołem
i napychać brzuch z mozołem.
A gdy wreszcie wszystko zjemy,
Wykrztusimy: „Dziękujemy…”
Wówczas mama – dobra wróżka –
Zaprowadzi nas do łóżka.
Na dobranoc zaś koniecznie
Powie: „JUTRO BAW SIĘ GRZECZNIE…”.
2. Pytania do wiersza: W co bawiły się dzieci z wiersza? Jakie przedmioty do zabawy kojarzą wam się z latem i wakacjami?
3. Gdzie można pojechać na wakacje? – rozmowa z dzieckiem. Praca z atlasem, mapą lub globusem. Wskazanie: Morza Bałtyckiego, Tatr, Karkonoszy, Wisły, Mazur, ważniejszych miast: Wrocław, Kraków, Toruń, Lublin. Rozmowa o zabytkach.
4. Filmy edukacyjne:
Polskie morze:
Piękno polskich gór:
5. Zagadki:
1. Świeci wysoko na niebie. (słońce)
2. Jedziemy tam, by pływać wśród fal. (morze)
3. Możesz nim pojechać na wakacje po torach. (pociąg)
4. Możesz w niej latem łowić ryby. (rzeka)
5. Powstaje na niebie po burzy. (tęcza)
6. Z nią najlepiej smakują latem truskawki. (śmietana)
7. Zaczynają się, gdy kończy się rok szkolny. (wakacje)
8. Śpisz pod nim na biwaku. (namiot)
9. Pakujesz go, gdy jedziesz na wycieczkę. (plecak)
6. „Po lace biega lato” – zabawy taneczno rytmiczne przy piosence.
7. Wakacyjne kolorowanki – do wyboru:

Komentarze

Letnia pogoda


Letnia pogoda

1.”Pogoda” – wysłuchanie opowiadania i rozmowa na temat jego treści.
Pogoda
Bożena Forma
Adaś ciągle spogląda w okno. Dzisiaj z grupą przedszkolaków jedzie na wycieczkę. Ale co z tą pogodą? Czy wycieczka się uda? Mają jechać bryczką i grać w piłkę.
– Mamusiu, nie widać słońca. po niebie płyną ciemne chmury – chłopiec ze smutkiem spo­gląda w okno.
– Może zabiorę grubszą kurtkę, a może wyciągnę z plecaka krótkie spodnie, pewnie ich nie założę – coraz bardziej denerwuje się Adaś.
– Nie martw się, popatrz, termometr wskazuje wysoką temperaturę – tłumaczy mama.
– Jest ciepło, chociaż trochę parno. Włączymy telewizor i zaraz dowiemy się, jaka będzie pogoda – na ekranie pojawiła się mapa Polski.
– Mieszkamy tutaj, gdzie widać słońce zza chmur – tłumaczy Adasiowi mama. – Wprawdzie widać czasami padający deszcz, jednak to tylko przelotne opady.
Adaś wpatruje się w mapę pogody.
– Trochę podobna do naszego kalendarza pogody. Codziennie wspólnie z panią zaznaczamy na nim pogodę, jaką zaobserwowaliśmy w drodze do przedszkola. Wybieramy chmurki, krople deszczu, ugięte na wietrze drzewa.
Zegar wybija ósmą godzinę.
– Na nas już czas – mama z Adasiem idą do przedszkola.
– Będzie wspaniale, zobaczysz. Przebierz się w krótkie spodenki, jest coraz cieplej.
Pogoda dopisała. Chociaż było pochmurno, nie spadła ani jedna kropla deszczu. Były spacer nad jezioro, przejazd bryczką i oczywiście gra w piłkę. Dzieci wróciły bardzo zadowolone, cho­ciaż trochę zmęczone.
2. Pytania do tekstu: Gdzie wybierał się Adaś? Dlaczego chło­piec był zmartwiony? Jaką pogodę wskazywała prognoza w telewizji? Jaka pogoda była na wy­cieczce?
3. „Zjawiska atmosferyczne” – Rodzic rozmawia z dzieckiem o zjawiskach atmosferycznych charaktery­stycznych dla poszczególnych pór roku.
4. „Pogoda dla dzieci - zjawiska i pory roku” – film edukacyjny.
5. „Prezenter pogody” – zabawa parateatralna. Dziecko stoi przed mapą (atlas lub wydruk z komputera) i zapowiada po­godę.
6. „Tęcza cza, cza, cza” – zabawa przy piosence, akompaniament na dostępnych instrumentach.
7. „Tęcza” - kolorowanka

Komentarze

Lato, lato


Kolory lata

1.„Z czym kojarzy się lato?” – technika niedokończonych zdań, zabawa z piłką. Rodzic pyta dziecko, z czym kojarzy mu się lato. Rzuca piłkę do dziecka i zaczyna zdanie: Lato kojarzy mi się… Dziecko łapie piłkę i kończy wypowiedź.
2. „Tato, czy już lato?” – praca z wierszem Beaty Szelągowskiej.
Tato, czy już lato?
Beata Szelągowska
Powiedz, proszę! Powiedz, tato,
Po czym poznać można lato?
Skąd na przykład wiadomo, że już się zaczyna?
Po prostu:
Po słodkich malinach,
Po bitej śmietanie z truskawkami,
Po kompocie z wiśniami,
Po życie, które na polach dojrzewa,
Po słowiku, co wieczorem śpiewa,
Po boćkach uczących się latać,
Po ogrodach tonących w kwiatach,
Po świerszczach koncertujących na łące,
Po wygrzewającej się na mleczu biedronce,
Po zapachu skoszonej trawy i róż,
I już!
3. Pytania do tekstu: Po czym w wierszu, według taty poznajemy lato? Po czym ty poznajesz, że jest lato?
4. „Lato” – film edukacyjny
5. Utrwalenie nazw por roku (4-5-6-latki), dni tygodnia (5-6-latki), miesięcy (6-latki)
6. „Lato - tato” – tworzenie rymów do słów związanych z latem, doskonalenie słuchu fonemowego.
7. „Po łące biega lato” – słuchanie i zabawa ruchowa do piosenki.
8. „Po czym można poznać lato?” – praca plastyczna (6-latki),technika dowolna.
9. „Letnie kolorowanki” – do wyboru (4-5-latki)

Komentarze

Zwierzęta w ZOO


Zwierzęta w ZOO

1.„W zoo” – wysłuchanie wiersza Janusza Minkiewicza
W zoo
Janusz Minkiewicz
By kolibry przez wronę
Nie zostały zjedzone,
By przypadkiem też wrony
Nie zjadł lis wygłodzony,
Żeby lisa zaś przy tym
Nie zjadł wilk z apetytem,
By pantera w chwil kilka
Nie zdążyła zjeść wilka
I pantery, by tygrys
Na śniadanie nie przegryzł,
By tygrysa (zgadliście!)
Nie zjadł lew, oczywiście…
O to dbać musi stale,
Pilnie patrząc wokoło
Stary Michał Kawalec,
Co dozorcą jest w ZOO.
Musi dbać i o siebie,
Żeby sam przypadkiem
Lwią się nie stał kolacją
Lub tygrysim obiadkiem.
2. Pytania na temat wysłuchanego wiersza: Jak wyjaśnić, czym jest zoo? Dlaczego niektóre zwierzęta mieszkają w zoo? Jak należy się tam zachowywać? Czy wolno karmić zwierzęta w zoo?
3. „Zoo” – masaż do fragmentu wiersza Bolesława Kołodziejskiego. Dziecko tworzy parę z rodzicem: jedno leży na brzuchu, drugie wykonuje masaż jego pleców. Potem następuje zmiana ról.
Zoo
Bolesław Kołodziejski
Tu w zoo zawsze jest wesoło, (masujemy plecy otwartymi dłońmi)
tutaj małpki skaczą wkoło, (wykonujemy ruchy naśladujące skoki po okręgu)
tutaj ciężko chodzą słonie, (naciskamy płaskimi dłońmi)
biegną zebry niczym konie, (lekko stukamy pięściami)
żółwie wolno ścieżką człapią, (powoli, lekko przykładamy płaskie dłonie)
w wodzie złote rybki chlapią. (…) (muskamy raz jedną, raz drugą ręką)
4. „ZOO” – wysłuchanie piosenki. Zabawa taneczna według pomysłów dzieci
5. Plan ZOO – wykonanie wspólnie z rodziną konstrukcji według wspólnych pomysłów, z dostępnych w domu materiałów.
6. Zagadki o zwierzętach:
- W Australii na drzewach żyję,
tam śpię, jem i piję.
Mym przysmakiem oczywiście
są eukaliptusa liście. (koala)
- Powolne bardzo ma ruchy
i nie skrzywdzi nawet muchy.
Gdy na nerwach mu ktoś gra,
do skorupy się schowa. (żółw)
- Egzotyczne, dziwne zwierzę,
jaki kolor ma - ja nie wiem.
Barwę swoją ciągle zmienia,
z najbliższego otoczenia.(kameleon)
- Na Antarktydzie żyje
elegancki czarny ptak,
dużo pływa lecz nie lata,
ma na sobie czarny frak.(pingwin)
- Skacze, psoci i figluje,
z gałęzi na gałąź przeskakuje.
Kto figlarkę ową zna,
chętnie jej banana da.(małpa)
- Ma on trąbę, ma też kły,
jeśli trzeba, bywa zły.
Jego przodkiem mamut stary,
po nim wielkie ma rozmiary.(słoń)
- Często dzioba nie zamyka,
gada jakby starta płyta.
Bywa również kolorowa,
chyba wiesz już o kim mowa? (papuga)
- Jakie zwierzę to, czy wiecie,
co garb nosi na swym grzbiecie?
W karawanie podróżuje,
piaski pustyń pokonuje.(wielbłąd)
- Jakieś zwierzę w trawie sssyczy,
pewnie szuka tam zdobyczy.
Skóra pokryta łuskami
z ciekawymi jest wzorkami.(wąż)
- W Australii mieszkam i dużo skaczę,
często zwą mnie tutaj torbaczem.
W torbie swojej dzieci noszę,
mogę je pokazać, o proszę!(kangur)
- Czy mnie w ZOO podziwialiście,
kiedy jadłam z drzewa liście?
Długą szyję wyciągałam,
gdy tak sobie podjadałam.(żyrafa)


Komentarze

Zwierzęta z całego świata


Zwierzęta z całego świata

1.”Zwierzęta małe i duże” – wysłuchanie opowiadania.
Zwierzęta małe i duże
Maciej Bennewicz
– Osa! – Ada zaczęła nerwowo machać rękami, żeby odgonić owada.
– To nie jest osa, tylko pszczoła – stwierdziła spokojnie babcia. – Przestań machać, to spokoj­nie odleci i nic ci nie zrobi. A jak machasz, to możesz ją tylko zdenerwować. Pomyśli, że chcesz jej zrobić krzywdę.
– Skąd wiesz, babciu, że to pszczoła? – spytała Ada.
– Mój tata był pszczelarzem, a teraz mój brat, Stanisław, również zajmuje się pszczelarstwem. Całe dzieciństwo mieszkaliśmy z pszczołami. Osy są dłuższe i jaśniejsze od pszczół. A pszczółki są krępe, grubiutkie i ciemne. Mają też więcej brązowych włosków. Pewnie szukała tutaj pyłku kwiatów. Pszczoły rzadko kogoś żądlą bez powodu, to bardzo pożyteczne owady.
– Wiem, babciu, robią miód – stwierdziła Ada.
– Tak, aniołku. – Babcia czasem w ten miły sposób zwracała się do Ady. – Pszczoły wytwa­rzają miód z pyłku kwiatów. Muszą się dużo napracować, żeby zebrać zapasy. Jeden słoiczek miodu to praca setek pszczół.
– Babciu, a skąd pszczoły wiedzą, dokąd mają lecieć po ten pyłek, z którego robią miód – spytał Adam. – Przecież nie potrafią mówić. Nie mogą spytać o drogę, nie mają też map ani nawigacji.
– Pszczoły wylatują z ula na zwiad. Jeśli któraś z nich znajdzie pole pełne smakowitego pyłku kwiatowego, na przykład kwitnącego rzepaku, lub aleję lip, wówczas zbiera pyłek i wraca do ula. Na miejscu informuje pozostałe pszczoły w ich specjalnym, tajemniczym języku.
– W tajemniczym języku? – zdziwił się Adam.
– Tak – przytaknęła babcia. – Pszczółka tańczy i w ten sposób pokazuje innym pszczołom, którędy lecieć na pole obfite w pyłek, jak jest daleko i jakie znaki po drodze wskażą właściwy kierunek.
– Tańczy? – powtórzyła Ada.
– Tak jest, macha skrzydełkami, wykonuje specjalne kroki i to jest tajemnicza mowa pszczół. Inne się przyglądają, a potem, żeby zapamiętać trasę, naśladują ruchy mądrej przewodniczki. I już kilka chwil później pole jest pełne pszczół, które zbierają pyłek. Pszczoły przenoszą pyłek z kwiatu na kwiat, dzięki czemu zapylają kwiaty, a te mogą potem zmieni się w owoce.
– A przy okazji z pyłku powstaje miód – dodała Ada.
– Znakomicie – pochwaliła ją babcia.
– Pszczoła jest prawie takiego samego koloru jak żyrafa – stwierdził Adam, który przeglądał właśnie książkę o zwierzętach. – Czy żyrafy też zapylają kwiaty? – Chłopiec wskazał fotografię, na której długi język żyrafy dotykał liści na wysokim drzewie.
– Nie, syneczku – odpowiedziała babcia, która była biologiem, dlatego znała się na zwierzę­tach jak nikt w rodzinie. – Żyrafy jedzą liście. Muszą szybko obgryźć jedno drzewo akacji, gdyż ta roślina potrafi ostrzegać inne w pobliżu przed intruzami.
– Babciu, w jaki sposób akacje ostrzegają się nawzajem? – spytała Ada.
– Po kilku minutach obgryzania sok w liściach robi się gorzki i przestaje żyrafom smakować. Dzięki temu akacja traci tylko trochę liści. Gdyby nie ten ochronny zabieg, mogłaby stracić ich zbyt wiele i nie przeżyć. Jednak dzięki mechanizmowi obronnemu chroni siebie i inne drzewa w pobliżu, które na sygnał także gorzknieją.
– Bardzo mądre te akacje – stwierdziła Ada.
– Ciekawe, czy na świecie są jeszcze inne zwierzęta w podobnym kolorze jak pszczoły i żyrafy – zamyślił się Adam.
– Nie mówi się „w kolorze” tylko w podobnym umaszczeniu, prawda, babciu? – Ada zrobiła mądrą minę.
Adam wzruszył ramionami i ostentacyjnie odwrócił się, zakrywając książkę.
– Można mówić, jak się chce – żachnął się.
– Zamiast się kłócić i robić sobie przykrość, poszukajcie zwierząt podobnych do pszczół, czyli żółto-pomarańczowo-brązowych – zarządziła babcia.
Pogłaskała Adama po głowie i poprosiła o przyniesienie kilku książek. Po chwili na stole pojawiły się zdjęcia i rysunki tygrysa, szerszenia, kota domowego, psa, kameleona i konia.
– Co do słowa „umaszczenie” to prawda, tak się mówi – stwierdziła babcia. – Kolor zwierzęcia to inaczej jego umaszczenie. Hodowcy koni nazywają w bardzo ciekawy sposób różne kolo­ry, czyli umaszczenia tych zwierząt. Na przykład koń, który wydał się wam podobny do pszczo­ły, nosi nazwę srokacz albo inaczej koń maści srokatej.
Adam wstał i po chwili przyniósł kolejną książkę, tym razem z fotografiami koni.
– Naucz nas, babciu, maści koni – zaproponował i wskazał palcem jasnobrązowego konia z ciemnobrązową grzywą.
– To koń gniady – odpowiedziała babcia, poprawiając okulary.
Adam przerzucił kilka kartek i w końcu jego palec trafił na szarobiałego konia w czarno-brązowe ciapki.
– Wygląda jak lody straciatella – ucieszyła się Ada. – Uwielbiam ten smak.
– To jest maść taranta albo tarantowata – stwierdziła babcia.
Adam wskazał czarnego konia.
– To koń kary – odpowiedział babcia. – Ten ma granatowy połysk, więc mówi się o nim koń kruczy, bo ma umaszczenie podobne do tego ptaka. U koni mówimy o umaszczeniu, u ptaków – o upierzeniu.
– A kruki, babciu, co to za ptaki? – spytała Ada.
– Kruki żyją bardzo długo. Najstarszy żył ponoć w Londynie na zamku Tower. Miał 44 lata. Kruki łączą się w pary na całe życie. Potrafią bronić swego terytorium i są wszystkożerne, czyli jedzą, co im do dzioba wpadnie. – Babcia zaśmiała się i wyciągnęła z szafki herbatniki.
– Super, znamy już cztery umaszczenia koni! – Adam aż klasnął w ręce z radości. – Srokacz, gniady, taranta i kary.
– Oraz zwyczaje pszczół, żyraf i kruków – uzupełniła Ada.
– Proponuję małe powtórzenie. Wydrukujemy czarno-białe rysunki koni, a wy pokoloruje­cie je zgodnie z poznanym umaszczeniem.
– Super! – ucieszyły się dzieciaki.
– Babciu, a można narysować srebrnego konia – spytała Ada. – Takiego jak jednorożec?
– Oczywiście, że tak, koń o srebrnym umaszczeniu to maść siwa lub biała, a lekko kremowa to jeleniowata.
2. Pytania do tekstu: O jakich zwierzętach opowiadała bab­cia? Czy zapamiętałeś, czym różni się pszczoła od osy? Skąd pszczoły wiedzą, gdzie mają lecieć po pyłek kwiatowy? Jak myślisz, czy takie naśladowanie ruchów pszczoły jest proste? Jakie inne zwierzęta mają „kolor” podobny do pszczół? Czy wiecie dlaczego zwierzęta mają paski? (Paski służą za kamuflaż i zapewniają ochronę przed drapieżnikami. Pomagają też regulować temperaturę ciała – czarne paski pochłaniają ciepło, a jasne je oddają).
3. Nazwy zwierząt w języku angielskim:
4. „Jakie słyszysz zwierzę?” – zabawa dźwiękowa.Rodzic odtwarza nagranie odgłosów wydawanych przez różne zwierzęta, a dziecko je odgaduje.
6-latki - dzielą nazwy zwierząt na głoski,
5-latki – wyróżniają pierwsza głoskę i dzielą na sylaby,
4-latki – dzielą na sylaby.
Dzieci mogą przeliczyć, ile zwierząt wydawało odgłosy. Można wykorzystać liczebniki porządkowe: pierwszym zwierzęciem była krowa, drugim – koń, trzecim……
5. Kolorowanki zwierząt do wyboru:
6. Pisanie dla 6-latków – proszę zapisać nazwy zwierząt o prostej budowie fonetycznej, np. kot, krowa, owca, pies, lew, wilk, lis, kura, kogut, indyk (w liniaturze, litery pisane).

Komentarze

Kolorowy pociąg


Moi rówieśnicy na świecie

1.”Kolorowy pociąg” – wysłuchanie wiersza S. Daraszkiewicza.
Kolorowy pociąg
S. Daraszkiewicz
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, kolorowych kwiatach.
A w pociągu olbrzymia gromada,
i na każdej stacji ktoś jeszcze dosiada.
Wsiadajcie pasażerki i pasażerowie,
lecz niech każdy o sobie opowie.
Ja jestem Murzynka, mam kręcone włosy,
daję wam w podarku dwa duże kokosy,
a może nie wiecie, co to znaczy kokos?
To palmowy orzech, co rośnie wysoko
W niskim ukłonie czoło chylę,
mam dla was figi i daktyle.
Przyjeżdżam do was na wielbłądzie,
kto ma odwagę, niech wsiądzie.
Mam dwie pałeczki zamiast łyżeczki
i pałeczkami jem ryż z miseczki.
Piszą pędzelkiem, sypiam na matach,
a mój podarek – chińska herbata.
Na zielonym stepie stado wołów pasam,
łapię dzikie konie za pomocą lassa.
Lasso to jest długa, bardzo długa lina,
a moja ojczyzna zwie się Argentyna.
Francja jest złota i zielona,
Francja ma słodkie winogrona.
Rodacy moi z tego słyną,
że robią wino, dobre wino.
Jedzie, jedzie pociąg dookoła świata,
w barwnych chorągiewkach, w kolorowych kwiatach.
Kolorowy pociąg wesoła muzyka,
a więc proszę wsiadać, proszę drzwi zamykać.
Już ruszył nasz pociąg i gwiżdże, i mknie.
Jak dobrze, jak milo, że zabrał i mnie.
Śpiewamy piosenkę, bębenka nam brak,
a koła wirują: tak, tak, tak, tak, tak.
2. Rozmowa na temat treści wiersza: Jakiej narodowości dzieci wsiadały kolej­no do pociągu? Jak nazywają się kraje, z których pochodziły? Czy pamiętacie, w jakiej kolejności wsiadały dzieci? Kto pierwszy wsiadł do pociągu? Kto wsiadł ostatni? Ja myślicie, kto przyjechał na wielbłądzie? Kto je ryż pałeczkami? Jak się jeszcze przedstawiło chińskie dziecko? Jak spędza dzień dziecko w Argentynie? Z czego słynie Francja? Co można powiedzieć o dziecku z Polski – jak wygląda, co lubi robić, co lubi jeść? Czy wszystkie dzieci w Polsce są takie same? Czy w rzeczywi­stości dzieci opisane w wierszu zawsze tak wyglądają i się zachowują? Rodzic zwraca uwagę na to, że dzieci w wierszu są przedstawione w bardzo uproszczony sposób. W rzeczywistości niezależnie od regionu świata, który zamieszkują, mogą różnie wyglądać, lubić różne rzeczy. Wszystkie dzieci na świecie łączy chęć zabawy, miłość do opiekunów itp.
3. Praca z mapą lub globusem – wskazywanie krajów i kontynentów, z których pochodziły dzieci z wiersza.
4. „Kraje i ich mieszkańcy”– zabawa językowa. Rodzic podaje nazwy państw, a dziecko mówi nazwę ich mieszkańców, np. Polska – Polak, An­glia – Anglik, Francja – Francuz, Turcja – Turek i inne. 6-latki – zapisują nazwy państw, pamiętając, że te nazwy zapisujemy wielką literą. 
5. „Kolorowe dzieci” – wysłuchanie piosenki Majki Jeżowskiej, zabawy rytmiczno-taneczne do piosenki.
6. Kolorowanka „Dzieci świata” do wyboru na stronie:

Komentarze

Dzieci świata


Dzieci świata

1.”Piosenka o prawach dziecka”.
2. Rodzic prosi dziecko, by opowiedziało, o czym jest piosenka, o jakich prawach dziecka jest w niej mowa.
3. „Dzieci świata” – słuchanie wiersza Wincentego Fabera.
Dzieci świata
Wincenty Faber
W Afryce w szkole na lekcji,
Śmiała się dzieci gromada,
Gdy im mówił malutki Gwinejczyk,
Że gdzieś na świecie śnieg pada.
A jego rówieśnik Eskimos,
Też w szkole w chłodnej Grenlandii,
Nie uwierzył, że są na świecie
Gorące pustynie i palmy.
Afryki ani Grenlandii
My także jak dotąd nie znamy,
A jednak wierzymy w lodowce,
W gorące pustynie, w banany.
I dzieciom z całego świata,
chcemy ręce uścisnąć mocno
i wierzymy, że dzielni z nich ludzie,
jak i z nas samych wyrosną.
4. Pytania do wiersza: Z czego śmiały się afrykańskie dzieci i dlaczego? Gdzie mieszkają Eskimosi? (Nazwa Eskimos obecnie uchodzi za obraźliwą, zamiast niej używamy nazwy Innuit). O czym nie wiedziały dzieci w Grenlandii? Co łączy dzieci na całym świecie?
5. „Dzieci z różnych stron świata” – oglądanie zdjęć przedstawiających dzieci z różnych stron świa­ta oraz ich domów, wypowiadanie się dzieci na temat wyglądu rówieśników z innych krajów (wykorzystanie książek dostępnych w domu lub filmu edukacyjnego).
6. Praca z mapą – wskazanie krajów (kontynentów), o których była mowa w filmie edukacyjnym. Proszę wykorzystać atlasy dostępne w domu lub Internet.
7. „Mój portret” – dziecko przegląda się w małym lusterku, zwracając uwagę na kolor włosów, oczu, uczesanie, cechy charakterystyczne (pieprzyk). Wymyśla i pokazuje w lusterku różne miny wyrażające radość, smutek, strach, zdziwienie, złość. Rodzic omawia sposób wykonania portretu (dziecko będzie rysować tylko głowę i ramiona). Wyróżnia z dzieckiem części głowy, twarzy, szyję, ramiona. Dziecko rysuje swój portret kredkami świecowymi na okrągłym kartonie (z kartonu A4 wycinamy jedno duże koło). Gotowy portret podpisuje swoim imieniem samodzielnie lub przy pomocy rodzica (6-latki – litery pisane).
Portrety proszę przesłać na adres [email protected]

Komentarze

Nietypowe rodziny


Nietypowe rodziny

1.”Moja wesoła rodzinka” – słuchanie piosenki.Rodzic zachęca dziecko do wysłuchania piosenki i policze­nia, ile razy występuje w niej słowo mama. Rodzic omawia z dzieckiem treść każdej zwrotki, dziecko opowia­da o wskazanych członkach swojej rodziny.
2. „Dom to…” – zabawa w skojarzenia. Rodzic prosi, by dziecko dokończyło zdanie „Dom to…”
3. „Jeż” – Rodzic czyta fragmenty bajki Katarzyny Kotowskiej.
Jeż (fragmenty)
Katarzyna Kotowska
Pewnego dnia Kobieta wyszła przed dom i ze zdziwieniem spostrzegła, że coś dziwnego stało się ze wszystkimi kolorami. Żółty był mniej słoneczny niż zwykle, czerwony mniej ognisty, zielony stracił swą soczystość, a niebieski poszarzał.
–– Mężu, zobacz, co się stało! – zawołała Kobieta. (…)
Kobieta i Mężczyzna nie wiedzieli, co się stało, i nie umieli nic na to poradzić, a tymczasem ich świat tracił barwy i smutniał coraz bardziej, a oni też smutnieli i coraz bardziej nie mieli dziecka, chociaż tak za nim tęsknili.
Wreszcie pewnego wiosennego dnia, mimo że słońce świeciło bardzo mocno, w ich ogrodzie znikły ostatnie wspomnienia kolorów i niepodzielnie zapanowała szczerosmutna szarość. Wtedy Kobieta i Mężczyzna zrozumieli – ich dziecko urodziło się całkiem innym rodzicom. Kobieta płakała i miała całą twarz mokrą od łez. I Mężczyzna płakał, chociaż jego łez nie było widać, bo płakała jego dusza.
Wreszcie Mężczyzna powiedział:
–– Chociaż nie urodziliśmy naszego dziecka, musimy je odnaleźć!
Słyszeli bowiem, że jeśli jakimś rodzicom urodzi się obce dziecko, oddają je na wychowanie do Domu Dzieci i tam prawdziwi rodzice mogą je odnaleźć. (…)
I wtedy przyprowadzono Chłopczyka.
Kiedy Kobieta i Mężczyzna go ujrzeli, zdziwili się i przestraszyli – mały Chłopiec o niebieskich oczach miał całe ciało pokryte kolcami jak jeż. Pomyśleli, że znowu zaszła jakaś straszna pomyłka, bo to na pewno nie było ich dziecko – nie mogli przecież mieć synka jeża. (…)
Jesienią zbierali grzyby. Piotruś bawił się jarzębiną i kasztanami. Przez całe noce Mama musiała trzymać go za rękę. Któregoś dnia zapytał ją:
–– A u kogo ja byłem w brzuchu?
–– Nie u mnie – odpowiedziała. – Miałeś wtedy inną mamę. Na szczęście teraz jesteś z nami.
–– Czy płakałaś, jak mnie nie było?
–– Tak, bardzo płakałam. Tata też płakał. Ale teraz się cieszymy, bo jesteś z nami.
Tego dnia znikło wiele kolców. (…)
4. Pytania do tekstu: O czym była ta historia? Dlaczego ogród poszarzał?
Za czym tęsknili kobieta i mężczyzna? Czy kobieta, która stała się mamą chłopczyka, nosiła go w brzuchu? Co oznacza termin „adopcja”? Jak sądzisz, dlaczego chłopiec na początku miał kolce? Dlaczego potem zniknęły? Jak czuł się chłopiec u nowej rodziny? Dlaczego dzieci trafiają do domu dziecka? Jak można pomóc dzieciom z domu dziecka?
5. „Zdrobnienia i zgrubienia” – zabawa językowa. Szukanie zdrobnień i zgrubień słów mama, tata.
6. „Kocham swoją rodzinę, ponieważ…” – tworzenie słoika z serduszkami. Rodzic przygotowuje słoik, czerwony papier, nożyce, kredki. Dziecko wycina z czerwonego papieru serduszka. Na każdym serduszku zapisuje lub rysuje, za co kocha swoją rodzinę. Mogą to być pojedyncze słowa (także zapisane z pomocą rodzica – 6-latki) czy obrazki lub całe ilustracje. Mogą to być skojarzenia
z własną rodziną, czynności, które dziecko lubi wykonywać z najbliższymi. Dziecko wrzuca serduszka do słoika. Słoik można wspólnie ozdobić, przewiązać wstążką.
7. „Czerwony jak serce” – wymienienie kolorowych obiektów, zabawa ruchowo-językowa z piłką. Rodzic rzuca piłkę do dziecka. Mówi przy tym: Czerwony jak…. Dziecko łapie piłkę podając przykład czerwonego przedmiotu. Następnie odrzuca piłkę i rodzic podaje czerwony przedmiot.

Komentarze

Moja rodzina


Moja rodzina

1.„Moi rodzice to superbohaterowie, ponieważ…” – technika niedokończonych zdań. Rodzic pyta dziecko: Czy rodzice zawsze zachowują się jak superbohaterowie? Czy popełniają błędy? Jakie? Czy rodzice mają prawo do błędów?
2. „Mama ma zmartwienie” – praca z wierszem Danuty Wawiłow.
Mama ma zmartwienie
Danuta Wawiłow
Mama usiadła przy oknie.
Mama ma oczy mokre.
Mama milczy i patrzy w ziemię.
Pewnie ma jakieś zmartwienie…
Zrobiłam dla Niej teatrzyk,
a Ona wcale nie patrzy…
Przyniosłam w złotku orzecha,
a Ona się nie uśmiecha…
Usiądę sobie przy Mamie.
Obejmę Mamę rękami
i tak jej powiem na uszko:
„Mamusiu, moje Jabłuszko!
Mamusiu, moje Słoneczko!”.
Mama uśmiechnie się do mnie
i powie: „Moja córeczko!”.
3. Pytania do wiersza: Kto wystąpił w wierszu? W jakim nastroju była mama dziewczynki? Co próbowała zrobić dziewczynka? Jak pomogła mamie?
4. Blok zajęć o emocjach – miłość. „Kocham mamę i tatę” – rozmowa. Rodzic rozmawia z dzieckiem o miłości, którą darzy rodziców. Pyta: Jakie to jest uczucie? Za co kochasz rodziców? Czy rodzice odwzajemniają twoją miłość?.
5. „Kocham mamę tak bardzo jak…” – ćwiczenie logicznego myślenia. Rodzic prosi dziecko, by dokończyło zdanie: Kocham mamę tak bardzo jak… (np. niedźwiedź miód, lato słońce). Dziecko musi wymyślić logiczne zakończenie zdania (uchwycić w nim związek logiczny dwóch rzeczowników).
6. „Moi rodzice za dwadzieścia lat” – zabawa plastyczna, rysowanie obrazu rodziny w przyszłości.
7. Moje rodzeństwo – rozmowa z dzieckiem (Proszę pominąć, jeżeli dziecko nie ma rodzeństwa).
– Czy masz rodzeństwo starsze, czy młodsze?
– Czy masz brata, czy siostrę?
– Jak oni mają na imię?
– Za co lubisz swoje rodzeństwo?
– Czy chętnie się bawisz ze swoim rodzeństwem?
– Jakie są wasze ulubione wspólne zabawy?
– Czy czasem denerwujesz się na swoje rodzeństwo?
– Co najczęściej jest powodem konfliktów?
8. „Zabiorę brata na koniec świata” – akompaniament do piosenki na dowolnym posiadanym instrumencie lub dowolnym przedmiocie.
9. Nazwy członków rodziny w języku angielskim

Komentarze

Moja mama i mój tata


Moja mama i mój tata

1.Mama w kuchni – zabawa ruchowa do piosenki.Dzieci maszerują po kole, śpiewając zwrotki piosenki. Podczas refrenu zatrzymują się i klaszczą rytmicznie w dłonie.
2. „Mój tato” – Rodzic zaprasza dziecko do uważnego wysłuchania wiersza i zastanowienia się, kto opowiada ten wiersz – dziewczynka czy chłopiec. Odpowiedzi udzieli dziecko po wysłuchaniu wiersza.
Mój tato
Bożena Forma
Chodzimy z tatą na długie spacery,
mamy wspaniałe dwa górskie rowery.
Po parku na nich często jeździmy
i nigdy razem się nie nudzimy.
Gdy mroźna zima nagle przybywa
i ciepłym szalem wszystko okrywa,
bierzemy narty i śnieżne szlaki
wciąż przemierzamy jak szybkie ptaki.
Często chodzimy razem do kina,
lubimy obaj, gdy dzień się zaczyna.
Takiego mieć tatę to wielkie szczęście
– życzeń mu składam dziś jak najwięcej.
3. Rozmowa z dzieckiem o mamie i tacie. Rodzic prosi, by dziecko powiedziało, jak nazywają się jego rodzice, jakie zawody wykonują, jakie mają hobby. Proszę również utrwalić dokładny adres zamieszkania.
4.„Kolory mojej mamy i mojego taty” – zabawa. Rodzic rozkłada kilka kolorowych krążków (wyciętych z kolorowego papieru). Wydaje polecenia: Stań na kolorze, który…, np.
– podoba się twojej mamie, twojemu tacie,
– przypomina sukienkę twojej mamy,
– pasuje do oczu twojej mamy,
- pasuje do włosów taty,
- jest kolorem samochodu taty,
– przypomina kapelusz twojej mamy,
– nie pasuje do twojej mamy,
- pasuje do twojego taty.
Dziecko staje na wybranych krążkach.
5. „Moja mama, mój tata – praca plastyczna wybraną przez dziecko techniką.
6.„Kalambury” – czynności wykonywane przez mamę lub tatę .Naśladowanie, wyrażanie ciałem danych czynności, zagadki słowne. Dziecko pokazuje, rodzina odgaduje.
7. „Głoski” – zabawa w tworzenie słów. Rysowanie obiektów, których nazwy zaczynają
się głoską t lub m. (6-latki mogą podpisać swoje rysunki - litery pisane, w liniaturze).

Komentarze

Muzyka okolicznościowa



1.„Po co nam muzyka?” – burza mózgów, doskonalenie myślenia przyczynowo–skutkowego. Rodzic włącza fragmenty różnej muzyki (z własnych zasobów), a dziecko decyduje, do czego mogłaby być dobra (np. muzyka relaksacyjna, muzyka elektroniczna, rock&roll).
2. „Namalujmy muzykę!” – malowanie dziesięcioma palcami do muzyki (muzyka z gatunku heavy metal). Rodzic rozkłada na podłodze duży arkusz papieru (co najmniej A3). Dziecko swobodnie maluje farbami, wykorzystując wszystkie palce i całe dłonie – ilustruje muzykę. Następnie Rodzic powtarza ćwiczenie z muzyką relaksacyjną
3. „Muzyka łagodzi obyczaje” – rozmowa z dzieckiem. Rodzic pyta: Co oznacza to powiedzenie?. Prosi o podanie przykładów sytuacji.
4. „Ćwir” – Rodzic zachęca dziecko do uważnego słuchania wiersza.
Ćwir, czyli kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one
Agnieszka Frączek
Wróbel w gości wpadł do wron.
I już w progu, jak to on,
bardzo grzecznie: – Ćwir, ćwir! – rzekł.
Wrony na to w dziki skrzek:
– Co on gada?!
– Kra, kra, kra!
– Tyś słyszała to, co ja?
– Jakiś jazgot?
– Zgrzyt?
– I brzdęk?
– Co to był za dziwny dźwięk?!
Wróbel: Ćwir! – powtórzył więc.
Wtedy wrony: buch, bam, bęc!
po kolei spadły: bach!
z przerażenia wprost na piach.
A gdy otrzepały puch,
oczyściły z piachu brzuch,
skrzydła, dzióbek oraz pięty,
rzekły: – Biedak jest ćwirnięty.
5. Rodzic prowadzi rozmowę z dzieckiem: Dlaczego wrony były takie zdenerwo­wane, że wróbel wydaje inne dźwięki niż one? Jak myślisz, dlaczego chciały, żeby wszyscy mówili tak samo? Czy dźwięki „kra” były lepsze lub gorsze od „ćwir”, jak myślisz? Co może oznaczać przysłowie „Kiedy wejdziesz między wrony, musisz krakać jak i one”? Czy pasuje ono do każdej sytuacji? Czy wszystkim ludziom musi podobać się to samo? Co to znaczy, że mamy różny gust, różne upodobania? Czy te upodobania mogą być lepsze albo gorsze, tak jak chciały wrony?
6. „Jaka muzyka pasuje?” – Rodzic zachęca dziecko do wypowiadania się na temat różnych rodzajów mu­zyki: Opowiedz, proszę, słowami, jaka muzyka, twoim zdaniem, najbardziej pasuje do tańca? Jaki jest najbardziej znany utwór, który śpiewamy na urodzinach? Czy w każdym kraju ten utwór brzmi tak samo? Jeśli chcesz odpocząć, jaki rodzaj muzyki wybierzesz? Czy dźwięki płynące z lasu, rzeki, szum morza to też muzyka? W jakich okolicznościach śpiewamy „Mazurka Dąbrowskiego”?
7. Happy Birthday – Rodzic zachęca dziecko, by zaśpiewało Sto lat bez podkładu muzycznego. Prosi je, by opowiedziało, w jakich okolicznościach śpiewa się w Polsce tę piosenkę. Rodzic dąży do tego, by dzie­ci nie poprzestały jedynie na wyjaśnieniu, że Sto lat śpiewamy na urodzinach, ale również z okazji jubileuszów, rocznic, wtedy gdy składamy życzenia. Rodzic zaprasza dziecko do posłuchania odpowiednika życzeń urodzinowych w wersji angielskiej. Zaznacza, że Happy Birthday śpiewa się wyłącznie z okazji urodzin, nie tak jak Sto lat w Polsce.
8. „Rytm” – zabawa matematyczna z wykorzystaniem korków lub kolorowych klocków, utrwalenie aspektu porządkowego liczby. Rodzic układa trzyelementowy wzór. Zadaniem dziecka jest ułożenie takiego samego wzoru i kontynuowanie go. Rodzic zadaje pytania: Jaki kolor ma 4 / 8 / 7 element z kolei? Należy utrwalić poprawny zapis cyfr – 6-latki.
9. „Jestem muzykantem” – zabawa tradycyjna.Nagranie nr 1 strona:

Komentarze

Wprowadzenie liter H, h


Instrumenty muzyczne. Wprowadzenie liter H, h

1.”Najlepszy instrument” – Rodzic zaprasza dziecko do słuchania wiersza. Przed przeczytaniem utworu prosi, aby dziecko zwróciło szczególną uwagę na to, w jakich sytuacjach może grać instrument, o któ­rym pisze autor.
Najlepszy instrument
Wojciech Próchniewicz
Jest taki instrument na świecie,
Dostępny nawet dla dzieci.
Wygrywa wszystkie melodie
Najładniej, najłagodniej.
Gdy nutki wpadną do ucha,
On ucha bardzo się słucha.
Bo najgrzeczniejszy jest przecież,
Słucha się w zimie i w lecie,
W upał i gdy deszcz leje,
On wtedy nawet się śmieje!
Chodzi wraz z tobą wszędzie
już tak zawsze będzie.
Nawet za złota trzos
Nie zniknie — bo to TWÓJ GŁOS.
Więc gdy jest ci nudno, nie ziewaj.
Pamiętaj o nim — zaśpiewaj!
On się natychmiast odezwie
I zagra czysto i pewnie.
Opowie ci zaraz radośnie
Na przykład o słonku lub wiośnie.
Bo lubi i dobrze zna cię,
Twój wierny, dźwięczny przyjaciel
2. Rodzic prowadzi rozmowę z dzieckiem: Co autor wiersza nazywa najlepszym instrumentem? Czy każdy z nas ma taki instrument? W jakich sytuacjach, według autora, możemy go używać? Czym się różni od tradycyjnych instrumentów? W czym jest podobny?
3. „Grająca woda” – zabawa badawcza. Rodzic przygotowuje cztery jednakowe szklane naczynia i napełnia je wodą do różnego poziomu. Dziecko uderza łyżeczką w naczynia i porównuje wydobywające się z nich dźwięki.
4. Instrumenty muzyczne:
5. „Wprowadzenie „H, h” – wyraz podstawowy harfa – wydruk z komputera.
6. Analiza i synteza słuchowa wyrazu podstawowego: harfa.
- 4-5-latki - podział wyrazu jama na sylaby, określenie liczby sylab;
- 6-latki – podział wyrazu harfa na głoski, określenie liczby głosek;
- 5-6-latki – wyodrębnienie pierwszej głoski;
- 6-latki wyodrębnienie ostatniej głoski;
- 5-6-latki wyszukiwanie wyrazów zawierających głoskę „h” na początku, w środku i na końcu wyrazu.
7. Analiza i synteza wzrokowa wyrazu podstawowego:
- 4-5-latki zaznaczenie kartonikami ilości sylab w wyrazie harfa;
- 5-6-latki budowa schematu wyrazu podstawowego z białych kartoników (tyle kartoników, ile głosek w wyrazie);
- zasygnalizowanie pojęcia spółgłoska w odniesieniu do głoski „h”;
- budowa modelu wyrazu podstawowego z czerwonych i niebieskich kartoników (samogłoska – czerwony kartonik, spółgłoska – niebieski).
8. Prezentacja wielkiej i małej litery „H, h” (wydruk z komputera)
- 6-latki – drukowanej i pisanej;
- 4-5-latki – drukowanej.
9. Pisanie:
6-latki: karta pracy z literą h:
5-latki: szlaczki literopodobne:
4-latki: kolorowanie:
10. Czytanie:
- 6-latki samodzielnie:
Tata zabrał Adama na koncert.
Adam obserwuje, jak dyrygent kieruje zespołem.
Co on ma? To batuta.
Dyrygent wskazuje: raz i dwa.
Orkiestra gra hymn.
11. Zabawa słuchowa – odgadywanie, jaki to instrument.Dziecko słucha dźwięków i bez patrzenia odgaduje, jaki instrument go wydaje. Po udzieleniu odpowiedzi sprawdza jej poprawność.
12. „Walc kwiatów” – taniec ze wstążkami według pomysłów dzieci do utworu Piotra Czajkowskiego Walc kwiatów.


Komentarze

Jak dbać o słuch?


Jak dbać o słuch?

1.„Gdzie można usłyszeć muzykę?” – mapa myśli. Dziecko podaje swoje propozycje (miejsc typowych i nietypowych). W razie potrzeby Rodzic zadaje dodatkowe pytania, np. Jak nazywa się specjalne miejsce, gdzie można słuchać koncertów muzyki klasycznej? (filharmonia) Gdzie odbywają się przedstawienia, w których głównie słychać muzykę klasyczną i śpiew? (opera) Rodzic podsuwa również następujące propozycje: kościoły, szkoły muzyczne, Internet, koncerty plenerowe itd. 
2. „Śpiewamy jak w operze” – naśladowanie mimiką, gestem i ruchem. Rodzic prezentuje dzieciom na filmie dowolny utwór operowy, np. z opery Carmen. Zadaniem dzieci jest zabawa w mima i bezdźwięczne naśladowanie śpiewu operowego.
3. „Jak zapisać muzykę?” – burza mózgów, zapoznanie dzieci z nutami i pięciolinią. Rodzic zadaje dziecku pytanie: Czy da się zapisać muzykę?. Dziecko dzieli się swoją wiedzą. Rodzic wyjaśnia, że muzykę zapisuje się za pomocą nut i pięciolinii (może narysować, wydrukować z Internetu lub pokazać zeszyt do nut).
4. Blok zajęć o emocjach – trema. „Jakie to uczucie?” – zagadka:
Dopada cię to chwilę przed występem na scenie,
gdy śpiewasz, grasz na instrumencie lub gdy masz przedstawienie.
Czujesz niepokój przed tym przedsięwzięciem,
choć wiesz, że czeka cię miłe przyjęcie.
Gdy ktoś na ciebie patrzy, gdy oglądać cię chce,
to nieprzyjemne uczucie właśnie ogarnia cię. (trema)
5. „Trema” – dyskusja. Rodzic zadaje pytania: Co to jest trema? Jakie to uczucie?
Kiedy można odczuwać tremę? Co się z nami dzieje, gdy czujemy tremę? Czy kiedyś odczuwałeś tremę? W jakiej to było sytuacji? Czy było to przyjemne uczucie? Czy tremę można przezwyciężyć? Kiedy to uczucie mija?
6. „Hałasowanie” – słuchanie opowiadania i rozmowa na temat jego treści.
Hałasowanie
Grzegorz Kasdepke
Kuba i Buba musieli przyznać, że pan Waldemar, przyjaciel babci Joasi, to rzeczywiście bar­dzo kulturalny pan. Do tego stopnia, że czasami wręcz wstydził się chodzić z naszymi sympa­tycznymi bliźniakami po mieście – i to tylko dlatego, że, dajmy na to, naszła je ochota pobić się lub powyzywać. Ale któregoś razu to pan Waldemar narobił Kubie i Bubie wstydu – i to w muzeum!
– Jak tam w szkole?! – ryknął, gdy już się spotkali przed kasą muzeum.
Kuba i Buba aż podskoczyli z wrażenia. Babcia Joasia przygryzła wargi i dyskretnie rozejrza­ła się dookoła. Pani bileterka, ogłuszona doniosłym głosem pana Waldemara, przetykała sobie właśnie ucho.
– Nadal macie najwięcej uwag w całej klasie?!… – ryczał pan Waldemar. – Nie martwcie się, za moich czasów kazano klęczeć na grochu!… Może dlatego mam teraz takie powykręcane kolana!…
Pani bileterka pospiesznie skręcała kulki z papieru – najwyraźniej zamierzała wepchnąć je sobie w uszy.
– Dlaczego pan Waldemar tak hałasuje? – szepnął Kuba, zerkając ze zdziwieniem na babcię Joasię. – Zawsze był taki kulturalny…
– Chyba wyczerpały się baterie w jego aparacie słuchowym – westchnęła zarumieniona babcia.
– To pan Waldemar jest kulturalny na baterie?! – osłupiała Buba.
Ale babcia nie zdążyła nic odpowiedzieć, bo pan Waldemar podszedł właśnie do kasy – no i trzeba było zająć się zemdloną bileterką.
7. Pytania do tekstu: Czy zapamiętałeś, dokąd wybrali się Kuba i Buba? Kto im towa­rzyszył? Dlaczego pan Waldemar tak głośno mówił? Czy to jest kulturalne zachowane, gdy mó­wimy bardzo głośno w publicznych miejscach? Dlaczego? Jeśli dziecko ma trudność z odpowiedzią na któreś pytanie, Rodzic może przeczytać raz jeszcze odpowiedni fragment tekstu.
8. „Konsekwencje długotrwałego hałasu” – film edukacyjny:https://www.youtube.com/watch?v=g_UBKYVUya0
9. The wheels on the bus – dowolna zabawa ruchowa do piosenki według pomysłów dzieci i Rodziców.

Komentarze

Muzyka klasyczna




1.”Koncert” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Frączek.
Koncert
Agnieszka Frączek
W środę z samego rana do przedszkola przyjechali muzycy. I przywieźli ze sobą przeróżne instrumenty – jedne wielkie, inne malutkie, a wszystkie błyszczące i rozśpiewane. Dzieci przyglądały się im z ogromnym zainteresowaniem. Pan dyrygent, do którego wszyscy zwracali się „maestro”, opowiadał po kolei o każdym z instrumentów, a muzycy wydobywali z nich czarodziejskie dźwięki.
Mnóstwo przy tym było niespodzianek! Najpierw się okazało, że ta trąba, pozwijana jak ślimak w muszelce, to wcale nie trąba, ale waltornia, a ta druga, długa jak wąż, to… to puzon!
–– Niemożliwe – nie chciał wierzyć Staś. – Jak to puzon? Przecież puzon powinien być długi i pyzaty, a ten jest długi i chudy!
Po trąbach nie–trąbach przyszła kolei na klarnet, skrzypce (które wcale nie skrzypią). A wreszcie na basetlę, która w ogóle nie jest podobna do basseta. I bałałajkę, która niestety nie ma nic wspólnego z bajką…
Ale nie szkodzi – to spotkanie i tak było ciekawsze od najciekawszej bajki.
A po południu dzieci postanowiły dać własny koncert.
2. Pytania do tekstu: Czy był to koncert? Czym się różnił od prawdziwego koncertu? Jak nazywała się osoba, która dowodziła całym koncertem? Jakie instrumenty były wymienione w opowiadaniu? Do czego chłopiec porównywał waltornię? Jaki instrument przypominał mu węża? Czy Tobie jakieś instrumenty coś przypominają?
3. „Żywe instrumenty” – zabawa plastyczna rozwijająca wyobraźnię. Dziecko dostaje konturowy rysunek instrument. Dziecko zastanawia się, co mu przypomina dany instrument, a następnie dorysowuje do niego takie elementy, by inni domownicy mogli odgadnąć, z czym mu się skojarzył. Kontury instrumentów można wydrukować ze strony:
Prace prosimy wysłać na [email protected]
4. „Orkiestra” – swobodne wypowiedzi dzieci na podstawie własnych doświadczeń. Rodzic zadaje pytania: Co postanowiły dzieci na koniec opowiadania wysłuchanego na początku zajęć? Czym jest orkiestra? Kto gra w orkiestrze? Kto oprócz muzyków jest potrzebny w orkiestrze? Jak myślisz, na czym mogły grać dzieci w swojej orkiestrze?
5. Przedszkolna orkiestra – wysłuchanie wiersza Agnieszki Frączek.
Przedszkolna orkiestra
Agnieszka Frączek
By zagrać z prawdziwą orkiestrą,
nie trzeba być żadnym maestro,
wystarczy fantazji ćwierć deka.
Słuchacze już biegną z daleka!
Bo Antek w parapet uderza
i rocka grać na nim zamierza.
Jaś stuka zażarcie w żeberka,
aż grzejnik wywija oberka,
Staś biurko przerobił na bęben
i bębni w nie, nucąc kolędę,
a Krzysiek na nerwach gra tryle…
Przedszkolna orkiestra. I tyle.
6. „Dyrygent” – zabawa muzyczna dla całej rodziny,ćwiczenie reagowania na polecenia. Najpierw Rodzic, a następnie dziecko wcielają się w dyrygenta. Rolę batuty może odgrywać dowolny przedmiot, np. długi klocek czy patyk. Grać może jedynie ta osoba (lub te osoby), którą dyrygent wskaże. Dyrygent pokazuje też, jak należy grać: cicho / głośno, szybko / wolno itd. Dyrygent zaczyna i kończy koncert. Należy wykorzystać instrumenty dostępne w domu lub dowolne przedmioty.

Komentarze

Mała orkiestra


Mała orkiestra

1.„Instrumenty muzyczne” – rozmowa Rodzica z dzieckiem, utrwalenie wiadomości z poprzednich zajęć. Dzielenie nazw instrumentów na głoski (6-latki), na sylaby (4-5-latki).
2. „Głowa, ramiona” – zabawa ruchowa do piosenki w języku angielskim.
Head, shoulders, knees and toes
sł. i muz. tradycyjne
Head, shoulders, knees and toes,
Knees and toes.
Head, shoulders, knees and toes, (3 razy)
Knees and toes.
And eyes, and ears, and mouth,
And nose.
Head, shoulders, knees and toes,
Knees and toes.
3. Różne gatunki muzyczne – rozmowa z dzieckiem. Informacje m. in. na stronie:
4. „Koncert rockowy” – naśladowanie gry na gitarze.Rodzic włącza muzykę rockową. Dziecko wciela się w gitarzystę i próbuje naśladować grę na gitarze elektrycznej – w takim tempie, jakie słuchać w utworze.
5. „Taneczne improwizacje” – tańczenie do różnych gatunków muzycznych, określanie tempa, nastroju. Wybór muzyki należy do Rodzica.
6.  „Gitara” – praca techniczna.Dziecko z pudełek po chusteczkach i sznurka tworzy gitarę.
7. „Domowa orkiestra” – zabawa muzyczna dla całej rodziny. Proszę stworzyć orkiestrę przy wykorzystaniu dostępnych w domu instrumentów lub dowolnych domowych przedmiotów (garnki, puszki, sztućce).
8. „Pląsy muzyczne” – zabawa relaksacyjna (masażyk).Masaż pleców osoby siedzącej przed sobą zgodnie ze słowami i ruchami:
Idą słonie, (na plecach kładziemy całe dłonie)
potem konie, (na plecach kładziemy piąstki)
panieneczki na szpileczkach. (palce wskazujące z gryzącymi pieseczkami – szczypanie)
Świeci słonko, (zataczamy dłońmi kółka)
płynie rzeczka, (rysujemy linię)
pada deszczyk. (uderzamy w plecy wszystkimi palcami)
Czujesz dreszczyk? (łaskotanie)

Komentarze

Unia Europejska



Unia Europejska

1.„Symbol Unii Europejskiej” – Rodzic przygotowuje ilustracje przedstawiające flagę Polski i flagę UE (wydruk z komputera).
2. „Czy Unia Europejska to…?” – zabawa językowo-ruchowa. Rodzic mówi określone zdania, a dziecko ocenia, czy zdanie jest prawdziwe, czy fałszywe. Jeśli prawdziwe – skacze obunóż do przodu, jeśli fałszywe –do tyłu. Wspólnie z Rodzicem ocenia, czy jego odpowiedź jest poprawna. Proponowa­ne zdania: Unia Europejska to wspólnota wielu państw europejskich. Polska jest członkiem Unii Europejskiej. Polska nie jest członkiem Unii Europejskiej. Unia Europejska ma własną flagę. Flaga unijna jest czerwona, znajduje się na niej 15 gwiazdek. Niektóre kraje Unii Europejskiej posługują się wspólnymi pieniędzmi – euro. Waluta obowiązująca w Polsce to euro. Flaga unijna jest niebieska, znajduje się na niej 15 gwiazdek. Waluta obowiązująca w Polsce to polski złoty, czasem mówimy, że płacimy „w złotówkach”, Hymn Unii Europejskiej jest taki sam jak hymn Polski i jest to „Mazurek Dąbrowskiego”.
 3. „Hymn Unii Europejskiej” – Rodzic zaprasza dziecko do słuchania utworu: Tak jak Polska ma swój hymn narodowy, tak też kraje członkowskie Unii Europejskiej mają wspólny hymn. W każdym kraju ma on jednak swój tekst, napisany w języku tego kraju. Zastanów się, dlaczego ten utwór nazywa się Oda do radości.
4. Kolorowanie flagi Unii Europejskiej:
5. Zadania matematyczne (Rodzic czyta treść zadań):
- 6-latki: rozwiąż zadania, zapisz działania i wynik pamiętając o prawidłowym zapisie cyfr,
- 5-latki: rozwiąż zadania, wykorzystując dowolne liczmany lub w pamięci,
- 4-latki: rozwiąż zadania, wykorzystując dowolne liczmany.
Zadania:
Na budynku szkoły wisiało 3 flagi, a na budynku przedszkola 2 flagi. Ile razem wisiało flag?
Na budynku biblioteki wisiało 2 flagi Polski i 1 flaga Unii Europejskiej. Ile wisiało razem flag?
Pan Tomasz zawiesił 4 flagi, pan Sławek – 3 flagi, a pan Adam – 2 flagi. Ile razem wisiało flag?
Mama kupiła 10 lizaków. Dała Ali 7 z nich. Ile lizaków zostało mamie?
Ula dostała 7 euro od wujka. Wydała 3 euro w kiosku. Ile euro jej zostało?
W klasie 8 dzieci śpiewało hymn. Pięcioro z nich miało flagi. Ile dzieci było bez flag?


Komentarze

Szlakiem Wisły. Wprowadzenie liter J, j


Szlakiem Wisły. Wprowadzenie liter J, j

1.„Mapa Polski”– przypomnienie wiadomości o mapie. Można wykorzystać ilustracje mapy z Internetu lub atlas geograficzny z domu.
2. Zagadki znad Wisły
Zagadka pierwsza
Popłyniemy Wisłą
Razem z rybitwami,
Zobaczymy miasta,
Co leżą przed nami.
Już zakręca rzeka
I czule oplata
Miasto, co pamięta
Dawne dni i lata.
Bogactwo i chwałę,
Mężnych królów wielu,
Którzy tu rządzili
Na polskim Wawelu.
Każde dziecko teraz
Na pewno odpowie,
Gdzie jest zamek Wawel?
No, proszę? W (Krakowie).
Zagadka druga
Na brzegu Syrenka,
Miasta swego broni.
Tarczą się osłania
I miecz trzyma w dłoni.
Dalej – Stare Miasto –
Barwne kamieniczki.
Zbiegają ku Wiśle
Wąziutkie uliczki
Zamek, a przed zamkiem
Na szczycie kolumny
Stoi sam król Zygmunt
Z miasta swego dumny.
Więc jakie to miasto,
Gdzie wciąż mieszka sława?
To stolica Polski,
A zwie się (Warszawa).
Zagadka trzecia
Teraz popłyniemy
Do miasta pierników,
Sporo się dowiemy
Tu o Koperniku.
Kiedy wyruszymy
Ulicami miasta,
Pomnik astronoma
Przed nami wyrasta.
To jego nauka
Sprawiła, że może
Teraz kosmonauta
W gwiezdne mknąć przestworze.
Pierniki tu lepsze
Niż piecze babunia.
Gdzie dopłynęliśmy?
Do miasta (Torunia).
Zagadka czwarta
Płyńże, miła Wisło,
Płyń, Wisło szeroka!
Wtem, słońce zabłysło –
Przed nami zatoka!
Wisła z sinym morzem
Zostać zapragnęła
I o rannej zorzy
Do morza wpłynęła.
Patrzy na ich przyjaźń
Neptun i po pańsku
Informuje Wisłę,
Że jest wreszcie w (Gdańsku).
3. „Wprowadzenie J, j”wyraz podstawowy jama – wydruk z komputera.
4. Analiza i synteza słuchowa wyrazu podstawowego: jama.
- 4-5-latki - podział wyrazu jama na sylaby, określenie liczby sylab;
- 6-latki – podział wyrazu jama na głoski, określenie liczby głosek;
- 5-6-latki – wyodrębnienie pierwszej głoski;
- 6-latki wyodrębnienie ostatniej głoski;
- 5-6-latki wyszukiwanie wyrazów zawierających głoskę „j” na początku, w środku i na końcu wyrazu.
5. Analiza i synteza wzrokowa wyrazu podstawowego:
- 4-5-latki zaznaczenie kartonikami ilości sylab w wyrazie jama;
- 5-6-latki budowa schematu wyrazu podstawowego z białych kartoników (tyle kartoników, ile głosek w wyrazie);
- zasygnalizowanie pojęcia spółgłoska w odniesieniu do głoski „j”;
- budowa modelu wyrazu podstawowego z czerwonych i niebieskich kartoników (samogłoska – czerwony kartonik, spółgłoska – niebieski).
10. Prezentacja wielkiej i małej litery „J, j” (wydruk z komputera)
- 6-latki – drukowanej i pisanej;
- 4-5-latki – drukowanej.
11. Pisanie:
6-latki: karta pracy z literą j:
5-latki: szlaczki literopodobne:
4-latki: kolorowanie litery j:
12. Czytanie:
- 6-latki samodzielnie:
maj, jajo, bajka, jogurt, kije, jagoda, pajacyk
Polska to kraj w Europie.
Polska flaga ma dwa kolory.
W Polsce płynie Wisła.
Mija pola, lasy, miasta i wioski.
Potem wpada do Bałtyku.
Polska to ładny kraj.
- 5-4-latki w powyższym tekście wyszukują litery j i zakreślają je niebieskim kolorem.
13. „Łamańce” – ćwiczenie sprawności językowej. Dziecko powtarza znane rymowanki:
Król Karol kupił królowej Karolinie kolorowe korale.
Leży Jerzy na wieży i nie wierzy, że włos mu się jeży na tej wieży na której leży.
Cesarz czesał włosy cesarzowej, cesarzowa czesała włosy cesarza.
Jola lojalna, Jola nielojalna.
Kiedy susza szosa sucha.

Komentarze

Z czego słynie Polska?


Z czego słynie Polska?

1.”Biało-czerwone motylki” – wysłuchanie opowiadania Agnieszki Filipkowskiej i rozmowa na temat jego treści.
Biało-czerwone motylki
Agnieszka Filipkowska
Kiedy za oknem pełnią kolorów zaczęła rozkwitać wiosna, w grupie Motylków zrobiło się biało–czerwono. Wykonane przez przedszkolaki małe dwukolorowe flagi ozdobiły półkę w kąciku czytelniczym, a na korkowej tablicy zakwitły – niczym dorodne kwiaty – biało-czerwone kotyliony z kartonu i bibuły. Zostały jeszcze do wycięcia proporczyki, które miały zawisnąć nad oknami. Dzieci pracowały dzielnie nad ozdobieniem sali na majowe święto.
–– Proszę pani, bo Antek się przezywa – krzyknął nagle Julek, wskazując na kolegę. – On mówi, że ja jestem patriota!
Pani Marta odłożyła na chwilę papier i nożyczki, spojrzała na chłopców z uśmiechem i łagodnym głosem zwróciła się do dzieci:
–– Julku, poczułeś się urażony? – Chłopiec kiwnął głową. – Zupełnie niepotrzebnie, bo bycie patriotą to żaden wstyd, wręcz przeciwnie. A ty, Antku, wiesz, co oznacza słowo, którego użyłeś?
–– Yyyy… no… chyba nie… – wybąkał zawstydzony Antek.
–– Ja wiem! – krzyknęła Julka. – Moja babcia zawsze powtarza, że jej dziadek, czyli mój prapradziadek był patriotą, bo walczył na wojnie. I dostał medal, prawdziwy! On już nie żyje, ale widziałam w albumie jego zdjęcia w mundurze.
–– Możesz być dumna z takiego prapradziadka, Julciu – przyznała pani Marta. – Rzeczywiście, wygląda na to, że był patriotą, czyli kimś, kto kocha swój kraj, swoją ojczyznę, i dba o nią tak bardzo, że jest gotów zaryzykować dla niej życie, jeśli to konieczne.
Julek, zajęty wprawdzie przyklejaniem białych i czerwonych trójkątów do długiej tasiemki, słuchał w skupieniu toczącej się rozmowy i nie bez żalu wywnioskował z niej, że wcale nie zasłużył na rzucone przez Antka przezwisko.
–– A jak ja nie chcę zostać żołnierzem, tylko lekarzem, to nie mogę być tym, no… patriotą, proszę pani? – spytał, nie kryjąc rozczarowania.
– Ależ oczywiście, że możesz – zapewniła pani Marta. – Patriota nie musi koniecznie walczyć na wojnie. Teraz, w czasach pokoju, możemy okazywać swój szacunek dla ojczyzny w inny sposób. Na przykład lekarz, wykonując swój zawód, służy krajowi, bo dba o zdrowie jego obywateli.
–– To tak jak moja mama! Ona leczy ludziom oczy – pochwaliła się Marysia.
–– Rzeczywiście, lekarz to ważny zawód. Ale to, co powiedziałam, dotyczy tak naprawdę każdego, kto dobrze wykonuje swoją pracę. Może to być policjant, nauczyciel, artysta czy kasjer w sklepie. Nawet wy, będąc jeszcze dziećmi, możecie zachowywać się patriotycznie. Można powiedzieć, że Polska jest naszym wspólnym domem, a Polacy – rodziną, a jak można dbać o dom i rodzinę? – spytała wychowawczyni.
–– Na przykład można sprzątać po sobie i nie bałaganić – zaproponowała nieśmiało Tereska.
–– Masz rację, Teresko – przyznała pani. – To bardzo ważne, żeby dbać o środowisko, nie zaśmiecać go i troszczyć się o nasze wspólne otoczenie.
–– I jeszcze można się starać nie psuć różnych rzeczy – dodał Antek.
–– Tak, Antku, trzeba korzystać z tego co wspólne w taki sposób, żeby tego nie niszczyć. Place zabaw, parki, autobusy i tramwaje, a także przedszkole, w którym teraz jesteśmy, należą do nas wszystkich. Dlatego kiedy ktoś je niszczy, wszyscy tracimy.
–– Proszę pani, a ja dostałam od babci taką książkę o Polsce z białym orłem na okładce – wtrąciła nagle Julia. – I tata mi ją czyta. Tam jest na przykład napisane, że najdłuższa rzeka Polski to Wisła.
I że stolicą jest Warszawa, i jeszcze było coś o Krakowie… i dużo innych informacji, ale jeszcze nie wszystko pamiętam. I tata mówi, że tam są rzeczy, które każdy Polak powinien wiedzieć.
–– Twój tata ma rację, warto poznawać własny kraj oraz jego historię i kulturę – przyznała nauczycielka.
– To coś, co każdy z was już teraz może zacząć robić. Zresztą częściowo robimy to razem tu,
w przedszkolu. I spójrzcie, co nam się udało stworzyć.
Wycięte przez dzieci proporczyki zostały przyklejone do mocnej złotej tasiemki i tworzyły piękny biało–czerwony łańcuch. Nadszedł czas, by ozdobić nim ramy okienne. Pan Marek, przedszkolny konserwator, przyniósł drabinę i pomógł w zamocowaniu dekoracji.
–– No, no! Nieźleście się napracowali, mali patrioci! – rzekł z uznaniem, patrząc z góry na pięknie przystrojoną salę.
–– Widzicie, wywieszanie flagi w święta narodowe to dla innych znak, że ojczyzna jest dla was ważna – skomentowała pani Marta. – W ten sposób też można pokazać swój patriotyzm.
Pod koniec dnia dzieci mogły zabrać zrobione przez siebie chorągiewki do domów. Julek włożył swoją do kubeczka i postawił ją na parapecie w dużym pokoju. W czasie zabawy co jakiś czas zerkał na nią z dumą. A kiedy tata wrócił z pracy, chłopiec natychmiast pobiegł oznajmić mu z pewną siebie miną:
–– Wiesz, tato, jeśli chcesz, możesz zostać patriotą, tak jak ja. To naprawdę nic trudnego.
2. Pytania do tekstu: Co oznacza patriotyzm? Jak wy pokazujecie, że jesteście patriotami?
3. Zagadka:
Może kiedyś podróżować będziesz mógł po świecie,
Tyle jest ciekawych krajów do zwiedzenia przecież.
Ale jedno miejsce domem na zawsze zostanie,
Miejsce, gdzie się urodziłeś. Jak mówimy na nie?
4. „Giełda pomysłów” – rozmowa o tym, jak jeszcze można pokazać, że jest się patriotą, dzielenie się swoimi pomysłami.
5. „Patriotyczny quiz” – wybieranie zachowań patriotycznych spośród innych. Rodzic wymienia różne zachowania, zadaniem dziecka jest wybrać te (za pomocą lizaków TAK / NIE), które wskazują na zachowania patrioty.
Przykłady zachowań:
– Znam symbole narodowe.
– Potrafi ę zaśpiewać hymn.
– Gdy słyszę hymn, tańczę.
– Wybieram towary produkowane w Polsce.
– Znam i zwiedzam zabytki w Polsce.
– Podczas świąt narodowych wywieszam fl agę.
– Bawię się godłem i rysuję po nim.
– Kibicuję Polskim reprezentacjom sportowym.
– Uczę się o historii naszego kraju.
– Zawieszam szalik z napisem Polska i godłem bałwanowi zimą.
Gdy dziecko zadecyduje, że zachowanie nie jest patriotyczne, wyjaśnia, dlaczego tak sądzi.
6. „Z czego słynie Polska?” – burza mózgów.Dziecko wymienia, z czego jego zdaniem słynnie Polska. (Rodzic wyjaśnia, że np. Francja słynie z wieży Eiffl a, serów, malarzy, pisarzy; Szwajcaria – z zegarków, czekolady, Niemcy słyną z samochodów, kiełbasy).
7. „Wielki Polak” – swobodne wypowiedzi dzieci.Dzieci próbują odpowiedzieć na pytania: Co to znaczy „wielki Polak”? Czy takie określenie zależy od wzrostu? Kogo można nazwać wielkim Polakiem? Dlaczego? Rodzic może zapytać, czy dziecko zna osoby wymienione niżej. Jeśli nie, może krótko opowiedzieć o każdej z nich.
Sławni Polacy: Mikołaj Kopernik, Jan Paweł II, Maria Skłodowska–Curie, Julian Tuwim, Jan Brzechwa, Adam Mickiewicz, Lech Wałęsa, Fryderyk Chopin, Robert Kubica, Robert Lewandowski, Adam Małysz, Kamil Stoch, Justyna Kowalczyk
8. Blok zajęć o emocjach – szacunek, miłość do kraju. Rozmowa z dzieckiem.

Komentarze

Warszawa – stolica Polski


Warszawa – stolica Polski

1.„Stolica Polski” – wysłuchanie wiersza Juliana Tuwima „Warszawa”.
Warszawa
Julian Tuwim
Jaka wielka jest Warszawa!
Ile domów, ile ludzi!
Ile dumy i radości
W sercach nam stolica budzi!
Ile ulic, szkół, ogrodów,
Placów, sklepów, ruchu, gwaru,
Kin, teatrów, samochodów
I spacerów i obszaru!
Aż się stara Wisła cieszy,
Że stolica tak urosła,
Bo pamięta ją maleńką,
A dziś taka jest dorosła.
2. Pytania do wiersza: Jakie miasto jest stolicą Polski? Jak wygląda
stolica przedstawiona w wierszu? Czy znacie jakąś legendę dotyczącą Warszawy?
3. Praca z mapą:
4. „Warszawa Stolica Polski” – piosenka.
Wspólne słuchanie piosenki i ruch przy muzyce. Rodzic prosi, aby dziecko zwróciło szczególną uwagę na to, jakie miejsca charakterystyczne dla Warszawy pojawiają się w treści piosenki.
5. Zabytki Warszawy – informacje, np.  na stronie:
6. Legenda o warszawskiej Syrence – wysłuchanie nagrania lub czytanie przez Rodzica:
7. „Warszawska syrenka” – praca plastyczna według pomysłu dziecka z wykorzystaniem dowolnych materiałów.

Komentarze